Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sala z Barem

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14, 15, 16  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 3:43 pm

Poczuła lekki uścisk dłoni blondyna na swojej łapce.
-a właściwie to dopiero przyjechałam i zapowiada się, że chyba długo tu nie zabawię.
cicho westchnęła, poprawiając opadające kosmyki włosów i spojrzała na parę siedzącą niedaleko nich.
-a ty długo tu jesteś?
zapytała zachrypniętym głosem znów na niego patrząc i uważnie obserwując chłopaka.
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 3:48 pm

Uśmiechnął się łobuzersko.
- Ja w sumie też od niedawna. -Powiedział.
- A czemuż to chcesz wyjechać? -Zapytał zaciekawiony. Luke przyjrzał się jej uważnie. Była całkiem ładna nawet bardzo ładna. Samice spojrzał jej w oczy i być ciekawy co taż sobie myśli. Jednak po chwili spojrzał na macającą się parkę. Tak nie ma co... Pomyślał patrząc na nich. Po chwili spojrzał na swoją rozmówczynie.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 3:52 pm

- Moje mieszkanie. Apartamentowiec przy Lexicon Drive. Kojarzysz? Zdematerializujesz się przed nim? -zapytał.
Był już napalony. Nie chciał czekać. Jazda samochodem zajełaby mu za dużo czasu. A on nie miał ochoty czekać.
Ona chyba też nie.
Powrót do góry Go down
Bianka

avatar

Partner : Aktualnie brak

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 3:55 pm

Boże, czy oni nie powinni być właśnie w innym miejscu? - mówiła sama do siebie, spoglądając na przystawiająca się do siebie parę. Co to, bar rozpusty? Sączyła juz trzecie martini, a czuła się tak jakby nic nie wypiła. Twarda głowa się przydaję - pomyślała. Uśmiech zakłopotania pojawił się na jej twarzy, gdy krótko obcięta brunetka oblizała usta towarzysza. Dobra nie patrzymy tam - pomyślała .
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 4:01 pm

Wywróciła swoimi niebieskimi oczkami, ale później znów wróciła do patrzenia na Luka.
-wydaje mi się, że nie spodoba mi się to otoczenie na dłużej.
Porównując to miejsce to w Londynie było ciekawiej i było więcej blondynów chwilę się zamyśliła i lekko uśmiechnęła.
-Skąd pochodzisz?
Zapytała z ciekawością.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 4:02 pm

-Tak wiem gdzie to jest. Zaraz tam będę.. -odpowiedziała.
Chciała znałeś się tam jak najszybciej. nie mogla czekać dużej była na skraju explozji. Czym bardziej się z nią drażnił tym bardziej pragnęła go poczuć w sobie.

///Apartamentowiec 1 / Apartament Mordha

Mordh i Lamia zt
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 4:05 pm

- Tylko się nie śmiej -Powiedział.
- Z Salem. -Dodał.
Tak u większości Wampirów jego pochodzenie wywoływały uśmiech od ucha do ucha. No ale cóż przynajmniej zawsze tam było co robić. Czarownice i takie tam.
- Tak można się zniesmaczyć. -Stwierdził. Jakby on był lepszy. Nie on był nawet gorszy. Na razie w jego życiu liczyły się tylko czerty rzeczy. Krew, narkotyki, alkohol i sex. No może czasem kasa. Ale to już rzadziej.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 4:13 pm

Różowe usta wygięły się w podkówkę.
-Fajnie, przynajmniej ciekawe miałeś dzieciństwo. Przynajmniej ty.
Lekko się zaśmiała, chociaż nie był to do końca prawdziwy śmiech, było w nim trochę sztuczności. Mimo wszystko nie zamierzam tu długo zostawać ale gdyby było tu więcej, ciekawych wampirów.. Było by ciekawie. Pomyślała, sobie, wyobrażając niektóre rzeczy.
Powrót do góry Go down
Bianka

avatar

Partner : Aktualnie brak

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 4:21 pm

Wyłączyła IPoda i schowała go do kieszeni. Zapłaciła za martini, poprawiła bluzkę i ruszyła do wyjscia. Mijając blondyna i brunetkę, uśmiechnęła się do niej powodzenia dziewczyno pomyślała. Następnie lekkim i zgrabnym krokiem ruszyła do wyjścia.

//park
Powrót do góry Go down
Luke

avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 4:25 pm

- Tak pewnie. Tylko stosy i czarownice. -Stwierdził z lekkim śmiechem.
Tak zawsze to samo. Ale co tam przecież to normalne.
- Zobaczysz już ja o to zadbam zęby ci się tu spodobało. -Stwierdził z zaczepnym uśmiechem.
- A jeśli można wiedzieć. Co ty tam notowałaś co? -Zapytał się.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pią Lut 11, 2011 4:33 pm

Aż się lekko wystraszyła na jego zapewnienia.
-a wiesz to taki mały pamiętnik, że tak powiem, pisałam pierwsze wrażenie tutaj i takie tam nudne rzeczy.
Uśmiechnęła się i wyjęła wibrujący telefon z kieszeni, szybko przeczytała sms'a.
-a sorry.
Powiedziała chowając telefon. Brak kultury to tylko jedna z jej wad.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 6:05 pm

Katara weszła do sali z barem. Miała tu stanąć za barem i obsługiwać wszystkich. Zajęła należne stanowisko i zaczęła robić drinki. Zastanawiała się i szykowała w głowie rozmowę numer dwa która będzie musiała przeprowadzić z Mordhem. Musiała mu w końcu powiedzieć ze chce zrezygnować z pracy w Zero Sum. Zawsze mogła się zatrudnić gdzie indziej. Wiedziała ze obecnie Wielebnego nie ma w klubie więc spokojnie podawała zamówienia klientom i ustawiała do pionu samica człowieków które były kelnerkami.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 7:09 pm

// mieszkanie nr 2 /sypialnia

Lamia weszła do Zero Sum i skierowała się na zaplecze by zostawić tam swoje rzeczy.
Wychodząc zobaczyła ze dziś będzie pracowała z inna barmanka.
Podeszła i przedstawiła się.
- Cześć jestem Lamia i jestem nowa barmanką. - Barmanka parzyła na nią z ciekawością.
Była ona wyższa od Lamii i miała brązowe włosy. Była piękną samica i bez wątpienia miała powodzenie. Wyczuła na niej świeży zapach samca.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 7:14 pm

Katara spojrzała zaciekawiona na samice. Uśmiechnęła się do niej po przyjacielsku. Przynajmniej będzie miał kto mnie tu zastąpić. Pomyślała. Była niższa od Katt ale za to bardzo ładna. I o a co to. Czyżby Katara wyczuła zapach Mordha. Skurczybyk dobry jest. No i dobrze niech sobie życie z nią ułoży. Wygląda na porządna.
- Witaj jestem Katara. Świetnie wszystko wiesz co masz robić czy coś ci wyjaśnić? -Przedstawiła się Katt a zarazem zapytała się o pomoc dla Lamii.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 7:26 pm

- Ach wiec to ty jesteś Katara... Nie wszystko wiem już mniej więcej wczoraj już tu byłam. - Odpowiedziała uśmiechając się serdecznie.
zabrała się za układanie butelek które wczoraj zostawiła. Postanowiła nawiązać jakąś rozmowę.
- Długo już tu pracujesz? - Zapytała chcąc wypytać o Mordha.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 7:32 pm

Oho nawyki z przeszłości nadeszły. Samica zlustrowała ją uważnie. Ciekawska ta mała.... Pomyślała. Katara uśmiechnęła się.
- Nie długo jakieś kilka miesięcy. -Powiedziała. Nie miała na razie zamiaru mówić o tym ze nie będzie tu już pracować jeszcze nawet nie rozmawiała z Mordhem. Katt odgarnęła włosy i dała kelnerka zamówienia.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 7:59 pm

Samica bardzo badawczo jej sie przyglądała. Co zbiło ją trochę z tropu. Najwyraźniej wyczuła zapach Mordha.
Trzeba będzie na nią uważać. Pomyślała
- To jak tu jest? Wiesz szef sie czepia mocno? - Zapytała niby bezinteresownie.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 8:08 pm

Katara zaśmiała się.
- Czy ja wiem. Jeśli robisz to co masz robić to się nie czepia. -Powiedziała. Katara związała włosy i zaczęła przyrządzać drinki. Po chwili kiedy ruch troszkę zmalał powiedziała pewna siebie.
- Lamio po co bawić się w te dziwne podchody? Nie lepiej zapytać wprost o to co masz zamiar mnie pewnie zapytać? -Katara miała doświadczenie w takich rozmowach. Jej poprzednie zawody nauczyły ją rozróżniania kiedy ktoś pyta z ciekawość a kiedy chce wyciągnąć od ciebie informacje i to najprawdopodobniej dotyczące ciebie. Katara spojrzała na nią z uśmiechem. Najprawdopodobniej Mordh powiedział jej o ich "związku" a raczej byłym związku a ta chciała się dowiedzieć czy nie będzie próbować jej odpić Wielebnego.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 8:17 pm

Lamia zajmowała się swoimi drinkami. Gdy usłyszała wypowiedz Kat.
Cholera czy to az tak bardzo widać ze chce Mordha?
- Tak masz racje. Niema to sensu.- Powiedziała widząc ze Kat i tak wie o co ona che ja zapytać.
- Powiedz mi coś o Wielebnym.- Zobaczyła lekkie zdziwienie na jej twarzy widocznie nie tego sie spodziewała.
Uśmiechnęła się do niej przepraszająco.
- Albo nieważne zapomnij nie było tego pytania... -Schowała twarz w dłonie dała sobie chwile na zastanowienia co ma robić.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 8:22 pm

- A co mam ci o nim powiedzieć. Jest w porządku samcem. -Powiedziała. Którego cholernie zraniłam i wykorzystałam.... Dodała w myślach Katara.
- Czujesz coś do niego prawda? -Zapytała się Lamii. Była ciekawa odpowiedzi wampirzycy. Katara nalała sobie szklankę soku i wypiła ja. Czekając na odpowiedz zabrała się za czyszczenie i układanie szklanek. Katara uważnie obserwowała wampirzyce. Czytała z niej niczym z otwartej księgi. Uśmiechnęła się do niej.
- Spokojnie ta rozmowa zostanie między nami. -Powiedziała spokojnym i miłym głosem.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 8:32 pm

Wiedziała ze nie powinna poruszać tego tematu. Teraz samica wszystko o niej wiedziała.
Nie było sensu ukrywać czegoś co i tak wyjdzie na jaw prędzej czy później.
- Tak czuje cos do niego. - nie chciała tego nazwać.
Przed oczami ukazała jej się scena z wczorajszej nocy.
Nalała sobie szklankę wody i dodała do niej lód znowu czuła ze plonie.
Niebyła wstanie normalnie funkcjonować gdy o nim myślała.
-Proszę powiedz mi coś więcej. - Prosiła o mało nie błagając o jakiś skrawek informacji o nim.
Widziała jak Kat patrzy na nią z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 8:39 pm

- Jest opiekuńczy. -Stwierdziła.
- I można się przy nim czuć bezpiecznie. -Powiedziała zgodnie z prawdą Katara.
- Jednak łatwo go zranić. -Dodała.
Katt nie za bardzo wiedziała co ma dodać. Miała jej powiedzieć jaki był w łóżku? To już się chyba sama przekonała. Katara wypiła jeszcze jeden łyk zimnego soku. Była gotowa na kolejna porcje pytań na które udzieli odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 8:41 pm

Samiec jak co wieczór wrócił do Zero Sum. Przy bardz wlaśnie były dwie znane mu samice. Widząc Katarę cos ukłuło go w piersi.
Podszedl jednak i z posępnął miną usiadł przed barem na jednym ze stołków.
- Witam Panie. -powiedział do obydwu.
Przez moment parzył smutno na katarę a gdy tylko ta zauważyła jego wzrok on przestał się jej przygladać i utkwił wzrok śl;epo w barowym blacie. Lamia poseszła do niego. Uśmiechnął się doi niej blado.
- Dostanę jakiegoś drinka na koszt firmy? -zażartował.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 8:56 pm

Lamia nie wiedziała o co ma zapytać. Domyślała się ze Kat z nim spała była tego prawie pewna.
- Dzięki wiesz chciałam tylko wiedzieć czego nigdy mieć nie będę. - Powiedziała ze smutkiem w glosie
Miała nadzieje ze zakończy to ich rozmowę. w tedy do klubu wszedł Mordh.
Samiec przywitał się z nimi i przyglądał się Kat. Lamia poczuła ucisk w żołądku. Chciała by patrzył na nią.
Postanowiła ze przerwie jego udreke podeszła do niego. Widziała na jego twarzy lekki uśmiech ale i tak martwiła sie o niego.
Pytał czy da mu jakiegoś drinka przygotowała mu szklaneczkę Wisky.
Pochyliła się niby to przypadkiem gdy wycierała blat baru. By móc upoić się jego zapachem.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sala z Barem    Pon Lut 14, 2011 9:02 pm

Katara spojrzała na Mordha który właśnie się pojawił w sali. Nie patrz się tak na mnie mam już wystarczające poczucie winy....Pomyślała kiedy ten spojrzał na nią smutno. Katara poprawiła koszule. O Chryste! Z tego wszystkiego nie przebrała się. Dalej była w koszuli Ciana. A i dobra jej to nie przeszkadzało a o dziwo było jej wygodnie.
- Witam. -Przywitała go.
- Będziemy musieli porozmawiać. -Stwierdziła.
Zastanowiła się nad wypowiedzią Lamii. Ewidentnie samiczka była w nim zakochana albo przynajmniej zauroczona. Widząc jej zachowanie Katara uśmiechnęła się do siebie po nosem. Oj będzie ona musiała z Lamia poważnie porozmawiać. Widziała po niej że martwi się o Mordha. Po chwili Katara podeszła do Lamii kiedy ta odstawiała szklanki do szafki.
- Lamio nie smuć się. Mam przeczucie że będziesz miała to i jeszcze więcej. -Szepnęła jej do ucha i podała jej szklankę.
- Tylko ustaw je równo. -Poprosiła niby że o tym rozmawiały.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sala z Barem    

Powrót do góry Go down
 
Sala z Barem
Powrót do góry 
Strona 13 z 16Idź do strony : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14, 15, 16  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Centrum :: Zero Sum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com