Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ogród

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Ogród    Nie Kwi 03, 2011 5:21 pm



Ostatnio zmieniony przez Cian dnia Nie Kwi 03, 2011 5:26 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Ogród    Nie Kwi 03, 2011 5:22 pm

/Salon/


Rozbawiony patrzył jak Kat bawi się z Demonem. Znalazła jakiś patyk i uczyła go aportować i o ile pies rzeczywiście przynosił jej patyk, to z oddaniem go w ręce pani było dużo gorzej. Nie pomagały tłumaczenia samiczki, ani obietnica, nawet próby przekupstwa nie działały. Co Kat chciała odebrać mu patyk, to szczeniak odbiegał kilka kroków od niej skutecznie jej to uniemożliwiając. Rozbawiony Cian tylko pokręcił głową i skierował swe kroki do domku gospodarczego, skąd zabrał łopatę. Ktoś w końcu musiał wkopać z powrotem ukochane magnolie Katary, bo inaczej zmarnieją. Uzbrojony w łopatę zabrał się do wkopywania i po chwili drzewka były na miejscu. Spojrzał w stronę samiczki mocującej się o kawałek drewna z psem.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Ogród    Nie Kwi 03, 2011 8:29 pm

Rozbawiona Kat z uśmiechem uczyła szczeniaka. Był taki zabawny. Co jakiś czas aby zabrać mu patyk posuwała się do swoich sztuczek z błyskawicznym poruszaniem się. Kiedy zabrała Demonowi patyk powtórzyła mu regułkę.
- Ja rzucam.. trzy łapiesz.. przynosisz... oddajesz... I tak w kółko. No to jeszcze raz. -Stwierdziła i rzuciła patyk. Jednak i tym razem piesek miał inne zamiary co do patyka i pognał z nim w innym kierunku.
- Ach ty... -Stwierdziła Katara. Posłała swojemu samcowi rozbawione spojrzenie i uśmiech. Wampirzyca znowu ganiała na szczeniakiem aby zabrać mu patyk. Postanowiła zrobić Demonowi kawał. Goniła go goniła aż nagle położyła się na ziemi. Nie ruszała się przez chwilę. Kiedy szczeniak do niej podszedł powoli i niepewnie obwąchując ją uważnie zerwała się do siadu i złapała go sadzając na kolanach. Demon momentalnie zaczął ją lizać po twarzy i rękach.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Ogród    Pon Kwi 04, 2011 5:44 pm

Patrzył rozbawiony jak umorusana samiczka tarmosi psa. Obecnie obydwoje wygladali jak nieboskie stworzenia, cali upaprani ziemią i trawą. W całym ogrodzie rozbrzmiewał dźwięczny śmiech Katry, a jej wcześniejsze złe samopoczucie było tylko ponurym wspomnieniem. Ciekaw był jak Kat poradzi sobie z kąpielą Demona, bo to że ta przyjemność go nie ominie było pewne, zresztą wampirzycy równierz. Przysiadł na schodku od tarasu i przyglądał się miłości swojego życia. Właściwie mógłby spedzać cały swój wolny czas, na wpatrywaniu się w jej śliczną twarz, na której malował sie delikatny rumieniec i promienny uśmiech. Chciał aby ten uśmiech nie schodził z jej twarzy, by była z nim szczęśliwa i nigdy nie żałowała decyzji o zwiazaniu się z Cianem.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Ogród    Sro Kwi 06, 2011 6:35 pm

Ona nigdy nie będzie żałowała tej decyzji. To było pewne. Z nikim nigdy nie była tak szczęśliwa jak z Cianem. Byli sobie przeznaczeni i koniec. To nie podlegało żadnej dyskusji. Katara cały czas była uśmiechnięta od ucha do ucha. Po kilkunastu minutach biegania i wygłupiania się na zielonym trawniku podeszła i usiadła na schodku koło Ciana. Oparła się o niego i powiedziała.
- Stwierdzam fakt że jeśli tak dalej pójdzie to będę musiała zacząć kupować sobie ciemne ubrania. Te plamy z trawy się nie dopiorą. -Powiedziała udając załamanie. O tak na kolanach jej spodni widniały duże zielone plamy. Ech... no tak jest ryzyko jest zabawa. Odgarnęła włosy z twarzy. Tak będzie musiała wyszorować i siebie i szczeniaka. No nie ma co Demon taki uciapany nie będzie chodzić.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Ogród    Sro Kwi 06, 2011 10:40 pm

Objął ramieniem samiczkę i przytulił ją do siebie. Tym sposobem i on nadawał się teraz do kąpieli. Delikatnie pocałował samiczkę, i brzegiem swojej koszulki czułym gestem wytarł jej smugę brudu z twarzy. Obydwoje patrzyli na dokazującego psa, śmiejąc się z jego figli. Przez moment kusiły go ponownie magnolie, ale reprymenda Ciana przywołał go do porządku, więc tylko spoglądną na nie ukradkiem.
- To kto wykąpie to nasze nieboskie stworzenie? – Zwrócił się do samiczki, choć chyba wiedział jaka będzie odpowiedź na to pytanie. Jak znał Kat to urządzi z tej kąpieli niezłą zabawę, zatapiając przy okazji pół domu.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Ogród    Pią Kwi 08, 2011 4:06 pm

Uśmiechnęła się i spojrzała na samca.
- Tej przyjemność mnie nie pozbędziesz. -Stwierdziła. Tak zdecydowanie mycie szczeniaka może być całkiem zabawnym przedsięwzięciem. Zabawnym i do tego mokrym. Samiczka się przeciągnęła lekko. Sama potrzebowała kąpieli po tych harcach z Demonem.
- A wiesz co nam tez się przyda kąpiel. -Dodała uśmiechając się do niego figlarnie. Już jej tam różne myśli po głowie latały. Szczeniak zmęczony figlami przyszedł i położył się na tarasie obserwują zakochaną parę siedzącą na schodkach. Katara odgarnęła włosy które kolejny raz odpadły jej na oczy kurtyną przysłaniając świat. Gdy założyła je za uszy tak że widziała Ciana i to co się dzieje uśmiechnęła się.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Ogród    Pią Kwi 08, 2011 7:18 pm

- Nie mam najmniejszego zamiaru.- Podniósł dłonie w geście poddania. Szczerze mówiąc ciszył się, że samiczka wyraziła chęć wykąpania psa, bo on sam nie widział siebie w tej roli zupełnie.
On mógł z wielką przyjemnością wykąpać Katarę. I Wanna i prysznic w ich łazience mają takie rozmiary, że spokojnie pomieszczą ich dwójkę.
- To co mała kąpiel?- Zapytał.
Wstał i wyciągnął dłoń w kierunku samiczki, by pomóc jej wsytać.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Ogród    Sob Kwi 09, 2011 1:44 pm

Samiczka uśmiechnęła się i podała mu dłoń. Kiedy Wampir pomógł jej wstać Kat zawołała Demona. Piesek zmęczony poczłapał do domu i od razu ruszył do kuchni i ułożył się nie na swoim miękkim i puszystym legowisku tylko na zimnej i chłodnej posadzce pod szafką. Katara zamknęła drzwi balkonowe i razem z Cianem ruszyli po schodach do góry. Po chwili oboje zniknęli za drzwiami łazienki.

>>Łazienka.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ogród    

Powrót do góry Go down
 
Ogród
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Okolice Caldwell :: Tereny Zielone :: • Dom Ciana-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs