Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sypialnia Rankohra i Mary

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Sypialnia Rankohra i Mary   Czw Mar 03, 2011 12:47 pm



Sypialnia Mary i Rankohra

Powrót do góry Go down
Rankohr
**********
avatar

Partner : Mary

PisanieTemat: Re: Sypialnia Rankohra i Mary   Sro Kwi 13, 2011 2:50 pm

//Sala medyczna

Wparował do pokoju, jak wściekłe zwierze, uwięzione i próbując się wydostać z pułapki. Musiał zobaczyć swoją ukochaną, bo oszaleje. T był w kiepskim stanie, wszystko szlak trafiał. Mary była jego ostoją, sprowadzała spokój do jego rozszalałego ciała i duszy. Bestia w nim również żądała Mary.
- Mary - Wrzasnął Hollywood. Potrzebował jej i to pilnie, jeśli jej nie dopadnie, będzie źle. Rozszarpie wszystko, co mu wpadnie w ręce, szpony, łapy, to będzie zależeć, jaką postać będzie miał. Wszystko w nim się trzęsło, domagało się zemsty, za krzywdy brata, za to co mu wyrządzono. Rankh był jak oszalały, do tego Mary się nie pojawiała.
Co to za straszne czasy przyszły dla bractwa. Bracia są w trudnym położeniu, wróg dopuszcza się śmielszych ataków i to w dodatku z powodzeniem. Czy te wydarzenia zmienią ich Bractwo? na pewno tak, czy przetrwają? Oczywiście, są ze sobą powiązani więzami, które nie są możliwe do zerwania. Rankh nie opuści Braci, jest gotów poświęcić życie za nich, ale teraz jak nic potrzebna jest mu jego kochana samiczka. Jago mała, słodka Mary.
Powrót do góry Go down
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Re: Sypialnia Rankohra i Mary   Czw Kwi 14, 2011 1:42 pm

- Jestem jestem. -żachnęła się otwierając drzwi. W jednej ręce niosła tackę z jedzeniem.
- Co z Tohrem? -zapytała od razu. -Jej kojący głos zdawał się od razu uspokajać pięknego blondyna dla którego przeznaczona była zawartość jedzenia na tacy.
Postawiła tackę na kozetce przy łóżku.
- Kurczak z ryżem i warzywami. -poinformowała nie czekając na odpowiedz dotyczącą Tohra. Przyjrzała się swojemu partnerowi. Przez żrenice samca wyglądała biel choć powinny być czarne. Jednak zdążyła się już do tego przyzwyczaić.
- Spokojnie. -poprosiła dzwięcznym głosem.
- Usiądz, zjedz, wszystko mi op.... -urwała nie mogąc złapać tchu. R znalazł się tuż przy niej w jednej sekundzie i objął ją tak mocno że nie mogła oddychać.
Jękneła próbując coś powiedzieć ale samcowi zajęło parę sekund póki zrozumiał że jej kości jednak nie są zrobione z gumy. Puścił ją jak tylko zauważył że objął ją zbyt mocno.

...


I've seen it all, I've seen the dark
I've seen the brightness in one little spark.
I've seen what I chose and I've seen what I need,
And that is enough, to want more would be greed.
I've seen what I was and I know what I'll be
I've seen it all - there is no more to see!

What about China? Have you seen the Great Wall?
All walls are great, if the roof doesn't fall!


Dotykasz mnie wzrokiem, czasami robisz to tak intensywnie jakbyś robił to swoimi dłońmi.
Powrót do góry Go down
Rankohr
**********
avatar

Partner : Mary

PisanieTemat: Re: Sypialnia Rankohra i Mary   Czw Kwi 14, 2011 2:06 pm

Do pokoju wszedł anioł, jego własny prywatny anioł. Mary była jak zwykle oazą spokoju, gdy on szalał, jak wariat. Nie mógł jej odpowiedzieć, bo wlepiał się w nią jak idiota. Widział ją codziennie, ale i tak jej uroda odbierała mu zdrowy rozsądek. Miał zamiar odpowiedzieć, co z T, ale tak jakoś, nie przyuważyła nawet jedzenia, choć był głodny.
Jednym zwinnym ruchem znalazł się przy niej. Objął jej drobne ciało w pasie przyciągnął do siebie. Zapomniał się chyba, ok, nie chyba, tylko na pewno, bo uścisk był zbyt mocny. Nie wypuścił jej jednak, tylko rozluźnił uścisk, by mogła oddychać swobodnie.
- Kocham Cię - Pochylił się nad nią, wdychając jej zapach, po czym, wpił się w jej usta. Musiał być przy niej, dotykać jej i mieć ją przy sobie. Tylko ona mogła złagodzić jego zszargane nerwy i uspokoić bestię.
Czuł, jak jego ręce i popaprana psychika wracają do normy. Wystarczył jej dotyk, jej słodki głos, by Rank się wyluzował. Choć nie twierdził, że coś więcej by mu bardziej odpowiadało. Jednak wygłodniały żołądek upomniał się o swoje. Hollywood nie jadł nic od jakiegoś śniadania, więc teraz był szalenie głodny. Jak to dobrze, że jego ślicznotka przyniosła mu jedzonko. Jak ona go dobrze zna.
Z niechęcią wypuścił ją z objęć, kradnąc jej jeszcze jeden pocałunek.
- Z Tohrem... nie jest najlepiej, ale wyliże się, jest silny - nie było łatwo tego powiedzieć. Tohr wyglądał, jak obraz nędzy i rozpaczy, ale nie chciał martwić Mary. Samiec sięgnał po tacę, i co tu wielce mówić wpałaszował wszystko z prędkością torpedy, tzw pierwszy głód zaspokojony. Przynajmniej na razie.
Powrót do góry Go down
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Re: Sypialnia Rankohra i Mary   Czw Kwi 14, 2011 2:20 pm

Pocałunek sprawił że odpłynęła i też nieco rozluźniła się , mimo iż jej nie było to potrzebne. Cale szczęście że jeszcze ją trzymał bo dotyk jego ust na jej, całkowicie odebrał jej władze nad swoim ciałem. Gy wreszcie wypuścił ją z ramion świat zawirował na moment i musiała przytrzymać się o drewniany brzeg łóżka. Rank usiadł na kozetce pochłaniając ogromny talerz jedzenia w błyskawicznym tempie. A ona po prostu patrzyła i z lekkim uśmiechem patrzyła jak je. Gdy skończył i odłożył tackę obok siebie, podeszła siadając mu na kolanach.
przez moment zastanawiała się co powiedzieć. To normalne że był wzburzony widząc T w kiepskim stanie.
- Jak się czujesz? -zapytała w końcu.

...


I've seen it all, I've seen the dark
I've seen the brightness in one little spark.
I've seen what I chose and I've seen what I need,
And that is enough, to want more would be greed.
I've seen what I was and I know what I'll be
I've seen it all - there is no more to see!

What about China? Have you seen the Great Wall?
All walls are great, if the roof doesn't fall!


Dotykasz mnie wzrokiem, czasami robisz to tak intensywnie jakbyś robił to swoimi dłońmi.
Powrót do góry Go down
Rankohr
**********
avatar

Partner : Mary

PisanieTemat: Re: Sypialnia Rankohra i Mary   Pią Kwi 15, 2011 11:52 am

Zjedzenie całego talerza jedzenia, było dla niego niczym, ot kilka chwil i było po wszystkim. Nie można jednak powiedzieć, żarełko trochę go uspokoiło, znaczy, jego burczący brzuszek. A o psychiczną równowagę zadbała Mary, a raczej jej obecność przy nim.
Jego mała kruszynka, usiadła na kolanach, co zaraz bezceremonialnie wykorzystał poprzez przyssanie się do jej ust. Ręka owinęła się wokół, jej wąskiej tali, przytrzymując ja w pewnym i silnym uścisku. Druga przytrzymywała jej smukły kark. Hollywood był spragniony nie tylko jedzenia, był głodny Mary. No i rzecz jasna, nie tylko on, bestyjka, też przypominała, że ma swoje prawa i żąda miziania i podrapania za uszkiem.
- Teraz już lepiej - Odpowiedziała na jej pytanie, w chwili, gdy pozwalał nabrać jej powietrze w płuca, ale to była króciutka chwila.
Westchnął, nie inaczej zaciągnął się jej zapachem, był trochę jak narkoman, musiał ją mieć przy sobie, taka jego mała dawka dragów, bez dragów.
- Pragnę Cię Mary, każdym dniem coraz bardziej. - Znów zaczął ją całować, tylko, że tym razem obsypywał pocałunkami każdy centymetr jej twarzy, szyi i ramion. Bestyjka go dopingował, bo chyba też liczyła na coś więcej, oboje byli zachwycenie mary. To mogło dziwnie zabrzmieć, ale oba jego wcielenia, były napalone na dziewczynę, kobietę, jego, ich kobietę. No wiadomo o co chodzi.
Powrót do góry Go down
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Re: Sypialnia Rankohra i Mary   Pią Kwi 15, 2011 12:14 pm

Jak to nie wiadomo o co chodzi? Dla Mary było to oczywiste. Wiedziała dokładnie że jest jego narkotykiem. Wiedziała dobrze że zarówno Rankohr i smok drzemiący w jego ciele pragnął właśnie jej. Obaj pragnęli Mary.
- Pragniesz... ? A czego pragniesz dzisiaj? -odpowiedziała zachęcająco. Chciała by nadal ją całował. Nie miała zamiaru ruszać się z jego kolan. Samiec od razu wyczuł o co jej chodzi. Niee... nie była napalona. Po prostu chciała mieć go przy sobie jak najdłużej. Ostatnio nie mieli dla siebie zbyt wiele czasu. Najpierw porwania Belli, potem Tohr. Jednak była świadoma że jedynym sposobem by jej parttner i narzeczony mógł choć na chwilę zapomnieć o problemach jest oddanie się mu bezgranicznie okazując mu swoja miłość. Odbierałając pocałunki sama zaczęła go całować. Była teraz o wiele śmielsza niż kiedyś i powoli uczyła się jak może samodzielnie swoim dotykiem doprowadzić go do szaleństwa.

...


I've seen it all, I've seen the dark
I've seen the brightness in one little spark.
I've seen what I chose and I've seen what I need,
And that is enough, to want more would be greed.
I've seen what I was and I know what I'll be
I've seen it all - there is no more to see!

What about China? Have you seen the Great Wall?
All walls are great, if the roof doesn't fall!


Dotykasz mnie wzrokiem, czasami robisz to tak intensywnie jakbyś robił to swoimi dłońmi.
Powrót do góry Go down
Rankohr
**********
avatar

Partner : Mary

PisanieTemat: Re: Sypialnia Rankohra i Mary   Pią Kwi 15, 2011 12:30 pm

Jej głos był szalenie podniecający. Rankohr nie miał innego wyboru, jak zrobić to, co zrobił.
Chwyciła ją i podniósł szybkim ruchem, w ułamku sekundy Mary leżała na łóżku. Samiec szczerzył do niej swe śnieżnobiałe kły, teraz im się nie wywinie. Tak dawno nie mieli czasu tylko dla siebie, że teraz nie zamierzał zmarnować żadnej minuty, ani sekundy, na duperele. Nachylił się ku niej, rozpinając przy okazji jej ciuchy, które bardzo, ale to bardzo mu nie pasowała, zwłaszcza na niej, obok niej, na podłodze.. tak to było idealne miejsce dla niech. Zbędne szmatki spadły na ziemię, odsłaniając jej smukłe i jędrne ciało.
Gardłowy pomruk wyrwał się z ust samca, był zadowolony tym widokiem. Jego usta zaczęły znaczyć każdy cal jej ponętnego ciała. Co jakiś czas, jego kły haczyły jej aksamitną skórę, by po chwili na ich miejscu mógł się pojawić jego jęzor.
- Maleńka. Nawet nie wiesz jak bardzo mnie nakręcasz, ale zaraz Ci to zademonstruję i pokaże, czego chcę. - Oj tak pokaże, jego język już zaczął pokazywać, gdy znalazł się między jej nogami, na razie tylko na wysokości ud, znaczył ścieżkę, ku górze.
Hollywood posyłał co jakiś czas spojrzenia Mary, musiał wiedzieć, czy jest zadowolona z jego poczynań, bo jemu sprawiały ogromną frajdę.
Rozchylił jej nogi, by przygryźć jej skórę w miejscu, gdzie była tętnica udowa. Jednak nie przebił jej skóry, tylko lekko ją drażnił. Pachniała tak cudownie, a teraz, gdy robiła się mokra z podniecenia, pachniała jeszcze lepiej. Ani samiec, ani bestyjka nie mogli się doczekać, aby się z nią połączyć, jednak, nie ma pośpiechu i na to przyjdzie czas.
Powrót do góry Go down
Mary
Admin
avatar

Partner : Rankohr

PisanieTemat: Re: Sypialnia Rankohra i Mary   Wto Kwi 19, 2011 7:33 pm

Odchodziła od zmysłów. A raczek każdy jego dotyk odzczuwała tak intensywnie że jej system nerwowy zdawał się nie nadążać za tym co się dzieje. Omamiona jego dotykiem poddawała się jego pieszczotom które tak uwielbiała. Jej ciało wiło się z roskoszy wiedząc że to co nastąpi za kilka chwil będzie jeszcze mocniejszym doznaniem. Oddała się mu całkowicie jednak coraz bardziej stawała się niecierpliwa, choć to do niej niepodobne. Nie mogła się doczekać. Każda sekunda dłużyła się, i choć była wypełniona pieszczotą i uniesieniem itak pozostawiała niedosyt. Chciała połączyć się z nim by osiągnąć dopełnienie.

...


I've seen it all, I've seen the dark
I've seen the brightness in one little spark.
I've seen what I chose and I've seen what I need,
And that is enough, to want more would be greed.
I've seen what I was and I know what I'll be
I've seen it all - there is no more to see!

What about China? Have you seen the Great Wall?
All walls are great, if the roof doesn't fall!


Dotykasz mnie wzrokiem, czasami robisz to tak intensywnie jakbyś robił to swoimi dłońmi.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sypialnia Rankohra i Mary   

Powrót do góry Go down
 
Sypialnia Rankohra i Mary
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Okolice Caldwell :: Ośrodek Bractwa :: Rezydencja Bractwa :: Apartament Rankhorna-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com