Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Salon

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Wto Mar 22, 2011 6:40 pm

-Och lilan za co mnie przepraszasz, przecież nie ma za co.
Wyjął wilgotną szmatkę z jej dłoni i wytarł jeszcze jedna ciemną smugę , która się gdzieś zabłąkała na jej policzku i umknęła jej uwadze.
-Co robię ? Byłem zmuszony trochę popracować, ale już właściwie skończyłem.
Zamknął laptopa, odłożył go na stolik i przyciągnął Kat ze stołka na swoje kolana. Uwielbiał czuć jej bliskość obok siebie, więc po co miała siedzieć na stołku jak mogła wygodnie na jego kolanach.
-A moje kochanie co naprawiło w swoim samochodzie? – Zapytał zaciekawiony. – I gdzie zgubiłaś tego małego huncwota?
Rozejrzał się,ale po Demonie nigdzie nie było śladu.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Sro Mar 23, 2011 2:48 pm

- A bo Demon ulokował się na przednim siedzeniu. No ale byłam zmuszona go zabrać do kuchni. Wiesz zasnął biedak. -Powiedziała uśmiechając się do Ciana. Cieszyła się że samiec się na nią nie gniewa. Usiadła wygodnie na jego kolanach.
- Podciągnęłam trochę linek po dokręcałam śrubki. nic szczególnego. -Dodała patrząc mu w oczy. Zaśmiała się cicho kiedy Cian wytarł jej policzek na którym znajdowała się ciemna smuga od smaru.
- Chyba będę musiała wziąć prysznic. -Stwierdziła uśmiechając się. Katara odgarnęła włosy z oczu i pocałowała samca.
- A właśnie Nallum co w twoim autem? -Zapytała zaciekawiona.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Sro Mar 23, 2011 10:25 pm

Uwadze samiczki, nie umknął fakt, że jego samochód w końcu znalazł się w garażu, był już najwyższy czas na to.
-Kochanie z moim samochodem wszystko w porządku, nie trzeba w nim nic dokręcać. Nie żeby nie ufał zdolnością samicy, ale maił lepsze samopoczucie, kiedy jego pojazdem zajmowała się grupa wykwalifikowanych mechaników. Chyba miał lekkie przerażenie w oczach, bo Katar a roześmiała się głośno i poczochrała go po włosach.- Och ty poczekaj śmiejesz się ze mnie.
– Udał, że robi bardzo groźną minę i zaczął łaskotać Kat, która wyrywała się i wykręcała na wszystkie strony z głośnym śmiechem. Kiedy w końcu przestał samiczka miała zaróżowione policzki i lekko przyspieszony oddech, wyglądała pięknie. Samiec nie mógł się oprzeć i wpił się swoimi ustami w jej usta.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Czw Mar 24, 2011 6:59 am

Katara zaczęła się wiercić i śmiać. Kiedy tylko Cian przestał ją łaskotać uśmiechnięta odgarnęła brązowe fale i odwzajemniła namiętny pocałunek. Po chwili kiedy oderwali sie od swoich ust Katara spojrzała mu w oczy i powiedziała.
- No dobrze nic nie będę dokręcać. -Powiedziała. Rozumiała jego obawy. Samiczka miała to samo tylko w drugą stronę. Spała spokojnie jak wiedziała że jej samochodu żadem facet nie obmacuje i nie daj boże się na przykład gzi z jakąś laską na masce. Wiadomo co się u mechanika wyrabia. Katt lekko potrząsnęła głową aby odgonić te okropne myśli. Wampirzyca westchnęła i się uśmiechnęła.
- Wiesz muszę cie zasmucić... -Zaczęła przyciszonym tonem. -Ta twoja groźna mina na mnie nie działa... -Stwierdziła po czym uśmiechnęła się od ucha do ucha i kolejny raz pocałowała swojego samca.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Czw Mar 24, 2011 7:13 pm

Chwycił się teatralnym gestem za serce i spojrzał na nią z udawanym smutkiem w oczach.
-Ani trochę. - Zapytał i widząc samicę parskającą śmiechem dołaczył do niej. Potrzebowali takiej chwili relaksu i oderwania od rzeczywistości. Miał nadzieję, ze złe samopoczucie lilan minęło bezpowrotnie i teraz wszystko będzie podążać ku lepszemu. Powierciła się trochę na jego kolanach i ułożyła sie wygodniej wtulając swoja głowę w miejsce pomiędzy barkiem a szyją. Objął ją ramieniem i przytulił do siebie.
- I jak się teraz nalla czujesz, wszystko w porządku, nic ci nie jest?
Musiał się upewnić, że jego samiczka naprawdę dobrze się czuje.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Czw Mar 24, 2011 8:31 pm

Uśmiechnęła się i dotknęła ręką czoła.
- Tak raczej tak... chociaż nie czekaj... -Powiedziała i zrobiła zbolałą minę. Namiętnie wbiła się w jego usta.
- O tak... teraz o wiele lepiej się czuje. -Dodała z uśmiechem. Samiczka odgarneła włosy. Katara była uśmiechnięta i zadowolona. Lubiła tak siedzieć i niczym się nie przejmować i to w objęciach swego ukochanego. Nagle Katara zapytała się ni stąd z zowąd.
- Cian a czy ty będziesz ze mną. Tak wiesz tylko ze mną? -Zapytała się. No bo przecież wampiry mogły mieć kilka samic. A Katara nagle zapragnęła się dowiedzieć czy Cian będzie tylko z nią. Spojrzała mu w oczy.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Czw Mar 24, 2011 11:24 pm

Od razu spoważniał słysząc jej pytanie, żarty i wygłupy poszły na bok. Spoglądała mu prosto w oczy a w jej wzroku widział niepewność i nie rozumiał dlaczego. Dla niego to było jasne i oczywiste, że liczyła się tylko ona. Myślał, że Kat zdaje sobie z tego sprawę, nie był zbyt elokwentny, ale wydawało mu się, że wyraził wszystkie swoje zamiary wystarczająco jasno, dla niego liczyła się tylko ona i ich wspólna przyszłość.
Spojrzał głęboko w oczy samicy i odpowiedział.
- Kocham cię, jak nikogo na świecie, jesteś dla mnie najważniejsza. Nic i nikt nie liczy się dla mnie tak jak ty i zawsze będę z tobą.
Przypieczętował swoją obietnicę gorącym pocałunkiem, który pozbawił ich oboje oddechu.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Pią Mar 25, 2011 4:55 pm

Kat z zapałem odwzajemniła jego pocałunek. Po chwili dłuższej chwili kiedy oderwali się od siebie Samiczka uśmiechnęła się.
- I będziesz ze mną na dobre i na złe? -Zapytała z błyskiem w oczach. Znała odpowiedź na to pytanie ale chciała je usłyszeć jeszcze raz. To było tak jak mówienie przez Ciana "kocham cie". Nigdy jej nie znudzą ale za to ogrzewały jej dusze i serce. Pocałowała Samca namiętnie. Katara odgarnęła włosy z oczu i spojrzała na Ciana. Był jej i innym samicą wara od niego. Katt poprawiła swoja ubrudzoną bluzkę i lekko się poprawiła na kolanach samca. Samiczka dotknęła jego policzka o potem przejechała palcami po jego ustach. Uśmiechnęła się do niego delikatnie. Była pewna że jej serce należało do niego. Nie będzie mogła żyć bez Ciana. Nie pozwoli aby wymknął jej się. Będzie o niego dbała jak tylko jej na to pozwoli. Bo na razie to on o nią dba. Katara delikatnie go pocałowała uciekając językiem do jego ust.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Pią Mar 25, 2011 8:19 pm

- Oczywiście, że na dobre i na złe.- Ponownie ją zapewnił. Nie miał pojęcia skąd u Katary pojawiła się ta niepewność.
- Kocham Cię i jesteś dla mnie najważniejsza na świecie, nikt i nic nie ma dla mnie takiego znaczenia jak ty.
Cian miał nadzieję, że samicza czuje do niego to samo, że nie doczeka dnia kiedy się nim znudzi i odejdzie w siną dal z kimś innym, łamiąc mu serce.
Poddał się z rozkoszą jej pocałunkom i wplótł dłonie w jej włosy, by przyciągnąć ją jeszcze bliżej, kiedy w końcu oderwali się od siebie obydwoje mieli znacznie przyspieszone oddechy i oczy roziskrzone pożądaniem.
Cian delikatnie pogładził Katarę po policzku i z wahaniem w głosie zapytał.
-A czy ty będziesz ze mną na dobre i na złe?
Pytanie zabrzmiało prawie jak deklaracja, ale to jeszcze nie był czas i miejsce na to. Coś takiego wymagało odpowiedniego nastroju i odpowiedniej oprawy. Teraz czekała z lekkim niepokojem na jej odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Pią Mar 25, 2011 9:32 pm

- Na zawsze. -Powiedziałam poważnie patrząc mu w oczy. Jej słowo było nie podważalne i już to było mocniejsze od postanowienia noworocznego. Pocałowała go aby potwierdzić swoje przyrzeczenie. Pocałowała go po raz kolejny. Zamruczała cicho upierając głowę o jego bark. Lubiła taką bliskość. Zamknęła oczy i wdychała głęboko jego zapach. Cały czas z jej klatki piersiowej wydobywał się cichy koci pomruk zadowolenia. Po chwili się uśmiechnęła i powiedziała.
- To co. Ja zmykam chyba pod prysznic. -Stwierdziła z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Pią Mar 25, 2011 10:00 pm

- To mykaj. – Roześmiał się i delikatnie klepnął ją w kształtną pupę. Spojrzał za roześmianą Katarą wbiegającą po schodach. W trakcie tego zdjęła czapeczkę i jej włosy rozsypały się na plecy.
Piękna pomyślał i moja. Z lekkim westchnieniem sięgnął po laptopa i powrócił do przerwanej pracy, którą niestety musiał dokończyć. Z kuchni nie dobiegały żadne odgłosy miał nadzieję, że nie oznacza to nic złego, a Demon po prostu grzecznie śpi a nie demoluje kolejne pomieszczenie. Rozejrzał się po salonie, który nie został jeszcze doprowadzony do porządku. Miał nadzieję, że za chwilę nie będą tak wyglądać wszystkie pomieszczenia w ich domu. Dlatego właśnie Demon nie będzie miał wstępu do ich sypialni.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Sob Mar 26, 2011 11:03 am

Katara zaśmiała się melodyjnie i ruszyła do schodów. Wchodząc po nich zdjęła czapkę i koszulkę. Posłała Cianowi jeszcze zaczepny uśmieszek po czym zniknęła u góry. Weszła jeszcze do sypialni skąd wzięła czyste cichy i poszła do łazienki.

>>łazienka.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Wto Mar 29, 2011 10:13 pm

/Kuchnia/

Podszedł do kanapy i wygonie się na niej ułożył podkładając poduszki pod plecy. Zasadniczo w dłoni powinien mieć piwo zamiast soku, ale jakoś im ten artykuł spożywczy umknął przy natłoku zakupów.
Wziął pilota do ręki i uruchomił plazmę szukając kanału sportowego. Za chwilę dobiegło do jego uszu człapanie psich łap po podłodze i zaraz potem koło kanapy pojawił się Demon, spoglądając na niego proszącym wzrokiem.
- No dobra stary wskakuj. – Poklepał kanapę w miejscu obok siebie zapraszającym gestem. Psu nie trzeba było tego dwa razy powtarzać, zaraz ulokował się obok Ciana z głową na jego nogach. Wampir roześmiał się i poczochrał szczeniaka po głowie, po czym wrócił do oglądania meczu.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Sro Mar 30, 2011 6:59 am

>>Sypialnia.

Samiczka zeszła na dół. Była jeszcze trochę zaspana ale zaraz jej mózg się rozrusza. Podeszła do kanapy i spojrzała na telewizor. Leciał mesz piłkarski. Samiczka uśmiechnęła się a potem stwierdziła.
- Kochanie jak mogłeś mnie nie obudzić na mesz? -Zapytała go z lekkim wyrzutem. Zaraz jednak ulokowała się wygodnie koło niego. Oparła głowę o jego bark i cmoknęła w policzek. Tak Katara zdecydowanie lubiła oglądać mecze. To pewnie przez to że miała starszego brata no ale nic. Najważniejsze że to fajny sport. Samiczka spojrzała na wynik 0:1.
- Kto strzelił? -Zapytała się zaciekawiona.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Sro Mar 30, 2011 6:26 pm

Usłyszał cichy tupot stóp Kat i za chwilę samiczka pojawiła się w salonie. Roześmiał się słysząc jej słowa i zrobił jej obok siebie miejsce na kanapie, przy okazji przestawiajać nieco Demona, który nie był zbyt uszczęśliwiony tym faktem.
- Nasi. - Odparł na co ona z zadowoleniem pokiwała głową. Oglądanie rozgrywki z Kat było bardzo stymulujące. Samica bardzo emocjonowała się rozgrywkami i na bierząco komentowała akcję na boisku. Nie miał pojęcia jak wcześniej mógł oglądać mecze bez niej u swego boku. Zresztą więcej skupiał się na oglądaniu Katary, niż na oglądaniu meczu. Jej widok był dal niego o niebo ciekawszy.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Sro Mar 30, 2011 6:56 pm

Faktycznie mecz był bardzo ciekawy. Katara komentowała niczym komentator w studiu. Po kilku minutach od jej przybycia padła kolejna bramka. Niestety wynik teraz wynosił 1:1. Samiczka skrzyżowała ręce na piersi.
- No nie no... jakbym ja ich trenowała to by nie grali jak ciamajdy. -Stwierdziła.
Cian na jej słowa roześmiał się. Kat spojrzała na niego.
- No co nie wierzysz? -Zapytała się patrząc mu w oczy. Demon w tym czasie zaszczekał radośnie i podreptał na kolana Katary. Polizał ją po ręce po czym zaszczekał jeszcze raz.
- No widzisz on mi wierzy. -Stwierdziła głaskając pieska. Samiczka odgarneła włosy z twarzy i uśmiechnęła się szeroko.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Sro Mar 30, 2011 11:09 pm

-Tak , tak oczywiście kochanie gdybyś ty ich trenowała to graliby fantastycznie. – Z jego głosu przebijał tłumiony śmiech. Już widział jak stoi z gwizdkiem na boisku i pogania bandę człowieków do treningu. Oczywiście wszystko pozostawało w sferze teorii, bo nigdy nie pozwoliłby się jej do nich zbliżyć. Jej dobro i bezpieczeństwo były jego najświętszym obowiązkiem.
- On dla ciebie zrobiłby wszystko. – Tym razem roześmiał się głośno. Nie można było ukryć, że szczeniak zawojował Kat i była ona gotowa ustąpić mu prawie we wszystkim. Wystarczyło, ze popatrzył na nią swoimi ślicznymi ślepkami. Szeroki uśmiech na twarzy i jej dobre samopoczucie sprawiały, że i on czuł się szczęśliwy. Jego marzenia powoli się zrealizowały, czegóż mógł więcej chcieć do szczęścia.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Czw Mar 31, 2011 3:06 pm

Samiczka uśmiechnęła się. Tak wyszkoliła by człowieków że by na olimpiadzie grali. A jak. Katara zaśmiała się melodyjnie.
- Obaj byście zrobili dla mnie wszystko. Prawda? -Powiedziała dodając pytanie. Znała na nie odpowiedź ale chciała ją usłyszeć kolejny raz. Kat wtuliła się w Ciana. Mocz się już niestety skończył i głos został oddany do studia. Cian zaczął przeskakiwać po kanałach ach... magia kablówki. Nagle trafił na wyścigi samochodowe.
- O!! Zostaw zostaw to jest fajne. -Powiedziała podekscytowana samiczka. Katara odgarnęła włosy. Uważnie oglądała jak wyścigówki wchodzą w ostre zakręty i ślizgały się na ostrych wirażach. O i to jest fajny sport. Zawsze istniała możliwość że ktoś będzie miał wypadek. A że leciało na żywo to istniała bardzo duża szansa że pokażą wypadek gdyby jakiś był. Katara oparł‼a gołowe na barku Ciana i oglądała.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Czw Mar 31, 2011 6:56 pm

- Oczywiście, że tak. - Odpowiedział po mimo tego, iż zdawał sobie sparawę z tego, że samiczka znała odpowiedź z góry , na pytanie, które mu zadała.
Wyścigi smochodowe, czemu nie, lepsze to niż telenowela. Oczywiście, gdyby samiczce zamarzyło się oglądanie jakiejś tasiemcowatej telenoweli to nie protestowałby tylko grzecznie siedziałby i oglądał, może tylko z nieco zbolałą miną.
Przytulił do siebie samiczkę i skupił się na oglądaniu wyścigów. Jego dłoń bezwiednie bawiła się kosmykami jedwabistych włosów Katary, albo delikatnie gładziła ja po ramieniu. Demon wygodniej ułożył sie na kanapie, tym razem opierając swoją głowę na jej nogach. Kat była w pełni skupiona na tym co dzieje się na eknie i tylko jej ręka drapała psa za uchem.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Czw Mar 31, 2011 8:11 pm

Katara z fascynacja patrzyła na wyścig.
- Wiesz ze kiedyś też tak chciałam jeździć. -Powiedziała do Ciana. Nagle prowadząca wyścigówka wpadła w poślizg i wypadła z toru. dwie będące najbliżej ją wyprzedziły.
- No co za gamoń tam jedzie. Na żwirze nie hamuje się ręcznym. -Stwierdziła unosząc się trochę. Odgarnęła włosy i dalej oglądała wyścig. Samochody jeździły po piaszczystych i żwirowych drogach. Przez las i pole. Całkiem nieźle to wyglądało. Katara tak leżała przytulona do Ciana. Było jej dobrze. Wiedziała że już zawsze będzie tak sobie z nim leżeć nic nie robić i oglądać telewizje. Po chwili Samiczka usiadła sobie opierając się o oparcie. Uśmiechnęła się do Demona i dalej miziała go za uchem.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Pią Kwi 01, 2011 9:19 pm

Błogie lenistwo u boku Kat podobało mu się, ale ich nowy obowiązek dał o sobie znać. Demon domagał się stanowczego wyjścia na spacer. Cian wstał z kanapy i ubrał buty i zagwizdał na psa. Podszedł do drzwi i obrócił się w stronę Katary.
-Kochanie, a może przeszłabyś się z nami na spacer do ogrodu.
Szczeniak oczywiście nie czekał na nich i jak tylko Cian otworzył drzwi, pies popędził do nieszczęsnych magnolii. Cian tylko z rezygnacją pokręcił głową i czekał na samiczkę.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Sob Kwi 02, 2011 3:19 pm

Samiczka ochoczo poderwała się z kanapy. Założyła kurtkę i buty.
- No ależ oczywiście. -Powiedziała radośnie. Katara zapięła kurtkę i spojrzała do ogrodu. Demon biegał radośnie. Katara zawisła na chwile na szyi Ciana składając na jego ustach namiętny pocałunek po czym zniknęła w drzwiach balkonowych które prowadziły z Salonu do Ogrodu.

>>Ogród.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Czw Kwi 14, 2011 10:26 am

>> Kat i Cian Klinika Aghresta

Podróż minęła im szybko. Podczas jazdy nie odzywali się. Kiedy już dotarli do domu samiczka udała się do salonu gdzie podążył za nią wampir. Kat usiadła na kanapie starając się uporządkować w głowie akt że będzie na kilkanaście miesięcy mamą. Przecież to nie jest możliwe na pewno to tylko sen z którego się obudzi. A jednak niestety to nie był sen tylko prawda. No niestety takie są skutki. Cian w tym czasie usiadł na krześle na przeciw samicy. Katara spojrzała na niego. Dała by teraz wszystko aby poznać jego myśli. Zdecydowanie wszystko. Westchnęła cicho. Spojrzała na swój brzuch. Jak to w ogóle jest możliwe? Katara skrzyżowała ręce oderwała wzrok od brzucha i znów spojrzała na Ciana. W tym czasie do salonu przydreptał Demon. Szczeniak wskoczył na kanapę i polizał samicze po dłoni po czym ułożył się zwijając się w kłębek koło niej.
- I co teraz...? -Zapytała się cicho samiczka.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Salon   Czw Kwi 14, 2011 11:32 pm

Nie wysiedział długo na krześle, zaczął nerwowo krążyć po pokoju. W końcu zatrzymał się przy drzwiach balkonowych i spojrzał na ciemny ogród. W drodze do domu powoli sobie to jakoś wszystko poukładał w sobie i uspokoił się na tyle by móc podjąć jakieś racjonalne decyzje, nie podyktowane emocjami.
Pytanie Kat zabrzmiało w pokoju niczym wystrzał armatni. Cian odwrócił się po woli w jej stronę. Jeden niezaprzeczalny fakt był nie do przeskoczenia kochał ją i za nic w świecie nie chciał z niej zrezygnować, oznaczało to, że będzie musiał również akceptować młode innego samca. Gorzka pigułka do przełknięcia.
Zaczął spokojnym i rzeczowym tonem.
-Nigdy nie powiem mu – Nie musiał dodawać, że ma na myśli Mordha.- że młode jest jego. Pozostanie to wyłącznie tylko twoja i moją tajemnicą do końca życia. Młode, które przyjdzie na świat będzie mnie uważać za swojego ojca, a ja będę je kochał jak swoje własne, bo kocham jego matkę.
Czekał na rekcję Katary i nie miał zielonego pojęcia jak ona zareaguje.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Salon   Pią Kwi 15, 2011 6:58 am

Kiedy wampir się odezwał samica wstrzymała oddech czekając jak na wydanie wyroku. Jednak gdy usłyszała już słowa ukochanego najpierw oblała ją fala zimna a potem gorąca. Katara wstała z kanapy i podeszła do Ciana. Przytuliła się do niego.
- Dobrze niech tak będzie. -Zgodziła się z nim. W sumie to był nawet całkiem niezły pomysł. Katara już nie pracowała w Zero Sum więc nie pędzie podejrzenia ze strony Mordha kiedy u niej będzie już widoczny brzuszek. W sumie to ona w ogóle już nie widywała właściciela tego lokalu. Tak to się na pewno powinno udać. Samiczka wtuliła się w swojego ukochanego. Była ciekawa czy bardzo dużo rzeczy ulegnie zmianie teraz między nimi. Ech.... wszystko się okaże z biegiem czasu który nie ubłaganie gna do przodu. Katara odchyliła się trochę do tyłu i spojrzała mu w twarz.
- Kocham cie Lilan. -Powiedziała.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Salon   

Powrót do góry Go down
 
Salon
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Okolice Caldwell :: Tereny Zielone :: • Dom Ciana-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog