Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sypialnia

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Sypialnia   Nie Lut 20, 2011 1:22 pm

[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Pon Lut 21, 2011 3:42 pm

//Salon.

Katt razem z Cianem weszła przez duże drzwi i znaleźli się we wspaniałej sypialni. Katt weszła do środka rozglądając się po całym pomieszczeniu które było wspaniale urządzone. Samiczka podeszła do ramy łóżka i przejechało po zdobieniach dłonią. To wszystko było naprawdę wspaniałe. Katara nie wytrzymała i roześmiała się dźwięcznie. Odwróciła się do łóżka plecami i opadła na materac. Był przyjemnie miękki. Z rozmarzona miną spojrzała na Ciana spomiędzy kosmyków brązowych włosów które opadły jej na oczy. Z delikatnym uśmiechem leżała na wspaniałym łóżku i tylko czuła na sobie ociekające z pożądania spojrzenie Ciana. Kolejny raz zaśmiała się melodyjnie. Już zawsze będzie spała w tym łóżku i to właśnie z Cianem.
- Chodź do mnie. -Powiedziała i wyciągnęła w jego stronę rękę.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Pon Lut 21, 2011 6:28 pm

Weszli do sypialni, którą Katara obrzuciła zachwyconym spojrzeniem. Roześmiała się dźwięcznie i wyciągnęła dłoń w jego kierunku odpadając na łóżko. „Chodź do mnie” powiedziane głosem, w którym rozbrzmiewało pożądanie, wprawiło w krew w jego żyłach w stan wrzenia. Podszedł do niej wolnym krokiem, przyglądając się uważnie ciału rozciągniętemu na łóżku. W rozchylonej koszuli, którą miała na sobie dostrzegał kawałek krągłej piersi, który go kusił. Pochylił się nad nią i zaczął drażnić jej szyję, w tym cudownym miejscu gdzie uderzał puls. Kat odchyliła szyję ułatwiając mu do niej dostęp, ale on tylko trochę się z nią podrażnił i ruszył szlakiem wilgotnych pocałunków, do miejsca, które go kusiło w dekolcie koszuli. Fakt, że była to jego własna koszula potęgował to wrażenie. Delikatnie rozpiął jej poły odsłaniając cudowne, idealnie pasujące do jego dłoni, mlecznobiałe piersi samicy. Zaczął je delikatnie pieścić dłońmi, cały czas uważnie wpatrując się w twarz Kat z jej rozchylonymi ustami i wzrokiem przymglonym pożądaniem. Jego pulsujący członek rozrywał mu spodnie, pragnąc zanurzyć się w jej gorącej, wilgotnej kobiecości. Na samą myśl o tym jęknął. Słysząc ten jęk Katara spojrzała nieprzytomnym wzrokiem na niego.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Pon Lut 21, 2011 7:02 pm

Była rozpalona i gotowa aby go przyjąć. Zaczął całować i lizać jej szyję. Co sprawiała jej ogromną przyjemność. Jednak po chwili zjechał pocałunkami do jej piersi. Odchyliła głowę na bok alby po chwili spojrzeć na niego. Uwielbiała czuć dotyk jego rąk na sobie. Uśmiechnęła się do niego po czym pocałowała. Zmów jej głowa zaległa na materacu. Samicza uniosła plecy do góry aby jej piersi był bardziej wystawione w stronę dłoni Ciana. Wtedy do jej uszu doszedł jego jęk. Spojrzała na niego i pojawiła się taka myśl A może on nie chce...Katt spojrzała mu głęboko w oczy.
- Cian jeśli nie chcesz nie musimy się kochać. -Powiedziała cały czas wpatrując się w jego oczy. Nie chciała go do niczego zmuszać. Nie chciała aby robił coś wbrew siebie. Dalej czuła jego dotyk na sobie. Jednak jego dłonie się zatrzymały. Pewnie był nieco zdziwiony tym co powiedziała. Jednak Katt nie chciała do wykorzystywać.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Pon Lut 21, 2011 7:28 pm

Pytanie Katary przywaliło mu w głowę jak obuchem.
-Jak mógłbym cię nie pragnąć- Wycharczał głosem ochrypłym z pożądania ,nie miał pojęcia skąd taki pomysł w ogóle powstał jej w głowie. Podciągał się wyżej dociskając swoją pobudzona męskość do jej brzucha, tak by poczuła jak bardzo jej pragnie.
-Kocham cię i pragnę w każdej minucie mojego życia. – Ochrypły szept dotarł do Kat.
Samiec wrócił do pieszczenia je ciała, znacząc jej ciało wilgotnymi śladami swego języka, i delikatnym naciskiem swoich, kłów które wysunęły się . Równocześnie pozbawił ich oboje ubrań. Dotarł do sedna jej kobiecości gładkiego i śliskiego od jej soków. Rozchylił delikatne płatki i zaczął pieścić doprowadzając samicę na samą krawędź, odsunął swoje usta o d niej i zastąpił je pulsującym, gorącym członkiem, wsuwając go w jej gościnne wnętrze. Zaczął poruszać się rytmicznie, wznawiając pieszczoty jej łechtaczki, aż Kat jęknęła a przeciągle, a jej ciało wygięło się w łuk. Czuł jak jej mięśnie jej pochwy zaciskają się na nim rytmicznie doprowadzając go do szaleństwa. Przyspieszył i w chwilę potem poczuł jak rozpada się na milion kawałków, czując niesamowitą rozkosz. Opadł bezwładnie obok samicy niezdolny ruszyć choćby małym palcem u nogi.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Pon Lut 21, 2011 8:27 pm

Katt poczuła falę pożądania kiedy przycisną swoją erekcje do jej brzucha. Takie zatwierdzenie było idealne. Jeszcze zanim zaczął pieścić jej ciało złożyła mu na ustach pocałunek. Namiętny i gorący. A już po chwili zwijała się na łóżku w ekstazie a jej jęki i krzyki satysfakcji można było usłyszeć w całym domu. Leżała cała rozpalona i zaspokojona na materacu. Jej uda co jakiś czas drgały jako iż jeszcze nie wróciły do normy po orgazmie. Na policzkach wykwitły jej rumieńce. Po chwili Cian również leżał koło niej. Spojrzała mu w oczy i pocałowała namiętnie. Była szczęśliwa i radosna. Czuła na sobie jego zapach. Co oznaczało że jest tylko i wyłącznie jego. Nie chciała zmieniać tego faktu. Katt wtuliła się w niego i mruczała z zadowolenia.
- Kocham cie Nallum. -Powiedziała kiedy uspokoiła nieco oddech. Złożyła pocałunek na jego szyi w miejscu gdzie biegła tętnica. Prawą dłoni położyła na jego klatce. W miejscu jego serca. Serca które biło dla niej. Czuła jego bicie. Było wspaniałe.
- Obiecaj mi że zawsze będzie dla mnie biło. -Powiedziała po chwili milczenia do niego.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Wto Lut 22, 2011 11:27 am

Spojrzał poważnie w jej oczy i powiedział poważnie.
-Pod warunkiem, że twoje będzie zawsze biło dla mnie.
Przytulił się do samicy i rozkoszował uczuciem bliskości, które dzielili. Nic nie mogło ich rozdzielić.
Byli sobie przeznaczeni. Odsunął niesforne kosmyki jej włosów z twarzy, spoglądając w jej oczy szepnął.
-Ja też cię kocham.
Zabrał jej dłoń ze swojego serca i pocałował jej wnętrze, zamykając w jej dłoni, ten pocałunek.
Przygarnął ją bliżej zamykając ja w swoich objęciach, niczym w ochronnym kokonie . Kat powierciła się trochę, dopasowując pozycję swego ciała do niego. Pogładził ja opuszkami dłoni po ramieniu, rozkoszując się jego gładkością .
-To jakie mamy teraz palny Tolly? - Zapytał.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Wto Lut 22, 2011 11:55 am

- Będzie biło tylko dla ciebie. -Obiecała mu.
Katt lubiła czuć na nagiej skórze ciepło jego ciała. Równie mocno lubiła kiedy ja zamykał w swoich ramionach. Czuła się wtedy taka malutka i delikatna.
- Plany powiadasz ?.. Cóż skoro sypialnia została już wypróbowana i zdała egzamin to proponowała bym wypróbować teraz kuchnie? -Powiedziała Katt z niewinna minką. Samiczka chciała wypróbować swoje nowe zaplecze do gotowania. Fakt że nie będzie gotować już tylko dla siebie napełnią ją radością. Wampirzyca czuła się przy nim jakby stąpała po chmurach. Złożyła na jego ustach pocałunek. Prawą rękę udało jej się oswobodzić z jego ramion i przeczesała jego włosy. Teraz były lekko zadarte go góry co fajnie wyglądało. Katt się zaśmiała melodyjnie i powiedziała z uśmiechem do Ciana.
- Wiesz że jesteś już tylko mój. Wiesz również że cie kocham. Ale nie wiem czy wiesz że świata poza tobą nie widzę. -Stwierdziła patrząc mu z iskierkami radość w jego oczy.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Wto Lut 22, 2011 3:20 pm

Poczuł miłe ciepło w swoim wnętrzu słysząc jej wyznanie.
-Mam nadzieję, bo cały mój świat stanowisz ty. Wyprawa do kuchni powiadasz. – Mruknął pod nosem i usiłował dosięgnąć Katarę, ale samiczka ze śmiechem wywinęła mu się . Narzuciła na siebie tylko jego koszulę i z zalotnym uśmiechem zeszła na dół. Cian już w myślach widział jak można by konstruktywnie wykorzystać znajdujący się tam blat. Zerwał się z łóżka i dłuższą chwilę szukał swoich spodni porzuconych gdzieś w ferworze walki. W końcu odnalazł je pod łóżkiem, ubrał je na siebie i nie kłopotają się poszukiwaniem reszty części garderoby ruszył w ślad za samiczką.

/Kuchnia/
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Pią Lut 25, 2011 7:01 pm

// Garaż

Kiedy wszystkie torby zostały przyniesiony Katara na chwile położyła się na łóżku. Wszędzie były rozłożone kartony z butami i torby z ubraniami. Samica po chwili kiedy odsapnęła nieco przystąpiła do rekonesansu tego co kupiła. Zaczęła jeszcze raz wszystko przymierzać. Zakładała buty i bluzki. Próbowała podobierać jakieś kombinacje. Kiedy po godzinie stwierdziła ze wszystkie opcje zostały wykorzystane zaczęła składać ciuchy i wkładać je do szafy. Zostawiła tylko na sobie czerwony komplet bielizny, biała bluzkę na ramiączkach i czarne spodnie do kolan. Było jej w tym wygodnie. Zaczęła zbierać porozrzucane metki i pudełka. Kiedy sypialnia była w miarę ogarnięta czyli tak ze dało się wejść i wyjść bez GPS-a Katara Otworzyła okno aby się wywietrzyło. Po kilku minutach kiedy sypialnia się wywietrzyła Samiczka zeszła na dół i poszła do salonu.

//Salon.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 11:56 am

/Salon/
Wszedł do sypialni i delikatnie położył lilan na łóżku, nie budząc jej. Sunął jej ubrania, pozostawiając ją w kuszących czerwonych skrawkach, które od biedy można by było nazwać bielizną. Chciał by w miarę wygodnie się jej spało. Poszedł do łazienki gdzie wziął szybki prysznic i wrócił do łóżka. Wsunął się pod kołdrę i przytulił do śpiącej samicy, z przyjemnością wciągnął jej zapach w swoje nozdrza. Idy zapadał w sen usłyszał szum opuszczających się rolet, nadchodził świt.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 12:26 pm

Czuła jak się unosi i ktoś ją bierze na ręce. Przytuliła się do owej osoby którą był Cian. Poczuła się bezpiecznie. Po chwili doszło do niej jak przez mgłę że znajduje się na łóżku. Jednak dalej była pogrążona we śnie. Było jej wygodnie a nieprzyjemny koszmar o reduktorze chwilowo opuścił jej podświadomość. Samicza spała w miarę spokojnie przytulona do Ciana. Jednak po pewnym czasie znowu się zaczęło. We śnie znowu była torturowana i dręczona. Obudziła się gwałtownie z dławionym krzykiem. Zlana potem zaczęła się nerwowo rozglądać po pokoju nie mogąc sobie przypomnieć gdzie jest. Usiadła na łóżku i odgarnęła włosy do tyłu próbując się uspokoić.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 12:40 pm

Przebudził go zdławiony krzyk samicy. Spojrzał w stronę Katary, która siedziała na łóżku i niewidzącymi oczami rozglądała się po sypialni. Cała dygotała, a na jej twarzy malowało się przerażenie. Cian szybko podniósł się i przytulił samicę do siebie.
-Kochanie spokojnie, to tylko zły sen. Jestem obok ciebie, nic złego cie nie spodka.
Przytulił ją mocno do siebie i zaczął gładzić po włosach, delikatnie kołysząc. Kat powoli się uspokajała,. Jej puls zwalniał, a oddech wyrównywał się. Powoli wracała do równowagi. Cian wahał się czy zapytać co jej się śniło, nie chciał jej niepotrzebnie stresować, może samu mu powie, kiedy poczuje się dostatecznie bezpieczna.
-Wszystko już dobrze kochanie, Wszystko dobrze. – Szeptał jej uspokajająco do ucha.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 12:54 pm

Wtuliła się w jego ramiona. Nic mi nie jest... Jestem bezpieczna.. Powiedziała sobie w myśli.
- To tylko sen.. -Powiedziała cicho. Samiczka się już uspokoiła. Przetarła dłonią oczy. Chyba będzie musiała zacząć łykać jakieś środki nasenne. Bo tak się nie da funkcjonować. Zamknęła oczy i starała się jeszcze uspokoić. Kołysanie okazało się na miarę złota w tej sytuacji. Nie wiedziała ile tak siedziała w jego objęciach.
- Znowu mi się śnił Reduktor... -Powiedziała cicho. Mówiąc ostatnie słowo przeszły ją po plecach ciarki. Wszystko do niej wracało kiedy tylko zasypiała. Koszmarne chwile z jej porwania. Katara odgarnęła brązowe włosy z oczu i przytuliła się mocniej do Ciana. Wiedziała że jest przy nim bezpieczna. Nic jej nie groziło. Westchnęła głęboko starając ukryć w sobie strach.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 1:20 pm

Powoli uspokajała się i wtuliła się mocniej w jego ramiona. Czuł jak jej ciało powoli rozluźnia się. Przetarła zaspane oczy dłonią. „Reduktor”- słowo klucz. Jak mógł być takim idiotą i nie domyślić się, że trauma związana z porwaniem nie minęła, iż że dręczą ja w związku z tym koszmary. Stwierdził, ze przydała by się jej fachowa pomoc. Postanowił, że gdy Aghrest wróci z delegacji, to porozmawia z nim. Może on doradzi jak postępować w takiej sytuacji, albo może on sam się nią zajmie. Na razie postanowił nie poruszać tego tematu, przy samicy żeby jej niepotrzebnie nie denerwować. Westchnęła ciężko, więc przytulił ja jeszcze bardziej.
-Wszystko będzie dobrze. – Szeptał niczym mantrę czując jak lilan z wolna się uspokaja.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 1:35 pm

Siedziała tak w jego ramionach wracając do rzeczywistość.
- Cian nie daj mnie skrzywdzić. -Powiedziała po chwili milczenia jaka zapadła. Samiczka miała przez cały czas zamknięte oczy i starała się zamazać w pamięci sceny koszmaru. Wypuściła ze świstem powietrze z płuc. Uspokoiła się już. Otworzyła brązowe oczy i spojrzała na Ciana. Widziała w oczach wampira troskę i strach o nią. Położyła mu dłoni na policzku po czym go pogładziła. Katara spojrzała mi głęboko w oczy.
- To minie... -Powiedziała do siebie i do niego. Mam nadzieje... Powiedziała sobie w myśli. Wampirzyca się już rozluźniła i spokojnie, miarowo oddychała. Jej serce zwolniło bicie i spokojnie uderzało.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 2:11 pm

Popatrzył w jej brązowe oczy wpatrywały się w niego z ufnością. Znajdował w nich pewność, że jej nie zawiedzie. Coś ścisnęło go za serce.
-Tolly, oczywiście, że cię nie pozwolę skrzywdzić.- Zapewnił ją. Nie miał zamiaru pozwolić jej narażać się na żadne niebezpieczeństwo. Najchętniej zamknął by ją po prostu w czterech ścianach ich domu i nie wypuszczał nigdzie samej. Wiedział jednak, że Katar nigdy się na takie rozwiązanie nie zgodzi, była na to zbyt samowystarczalna. Pozwalała się otaczać opieką, ale zdawał sobie sprawę z tego, że kiedy trzeba to potrafi pokazać pazurki. Miał cichą nadzieję, że nigdy nie będzie ich ostrzyć na nim.
- Już nigdy w życiu nie znajdziesz się w pobliżu reduktora, ani jakiegokolwiek niebezpieczeństwa. -Powiedział do niej patrząc prosto w jej oczy. Po czym delikatnie ją pocałował ,próbując odgonić echo niedawnego koszmaru.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 4:27 pm

Przytuliła się do niego mocno.
- Dziękuje ci. -Powiedziała do niego.
Nie ona na pewno nie będzie na nim ostrzyć pazurków. Ale zacznie je ostrzyć. Będzie musiała się za siebie wziąć i trzymać się w ryzach. Tak odskocznia od tego co się wydarzyło będzie wspaniałym rozwiązaniem. Samiczka się przytuliła do niego. Katar spędziła jeszcze jakiś czas w jego objęciach. Po chwili wyplątała się delikatnie z jego silnych ramion. Spojrzała mu głęboko w oczy. Jak to dobrze że mam ciebie... Przemknęło jej przez myśl. Samiczka po chwili położyła się z powrotem. Położyła się na plecach i patrzyła na Ciana. Katara była bezbronna i delikatna przynajmniej w tej chwili. Dopiero teraz sobie zdała sprawę z tego że ma na sobie tylko czerwona bieliznę. Uśmiechnęła się lekko do samca po czym odgarnęła kosmyki brązowych włosów które rozsypały się na poduszce.
- Kocham cie. -Powiedziała.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 6:04 pm

Samiczka powoli odprężyła się, a na jej pobladłe policzki powrócił rumieniec. Dłoń Ciana bezwiednie powędrowała w stronę gładkiego policzka i go pogładziła. Kat wyglądała zdecydowanie lepiej. Jego gest przepełniony był czułością i miłością. Samiec był gotowy przychylić dla niej nieba, gdy tylko tego zapragnęła. Kat położyła się na wznak. Cian położył się obok niej i ramieniem przygarnął ją do siebie. Jej głowa spoczywała na jego klatce piersiowej, gdzie mogła wsłuchiwać się w rytm jego serca, które biło dla niej. Za każdym razem kiedy słyszał wyznanie miłości z jej ust, czuł miłe ciepło w środku i wszechogarniającą radość
-Ja ciebie też kocham nalla. –powiedział i pocałował ją w czubek głowy.I zrobię wszystko żebyś była bezpieczna i szczęśliwa.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 6:17 pm

Położyła się koło niego. Jego serce ją uspokajało. Starała się zsynchronizować swój oddech z jego uderzeniami. Uśmiechnęła się delikatnie. Katara się cicho zaśmiała i spojrzała na Ciana.
- Byłam dzisiaj na zakupach. -Pochwaliła się tym wydarzeniem. Katara poczuła się bezpiecznie. Leżąc tak przy swoim samcu nic więcej jej nie było potrzebne do szczęścia. Wampirzyca podciągnęła się trochę wyżej i pocałowała Ciana. Katara prawą dłoni położyła na sercu wampira. Oddychała głęboko i spokojnie. Samiczka spojrzała na samca i powiedziała.
- Wiesz musiałam się wybrać na te misje z tego powodu iż mój dobytek poleciał z dymem. -Stwierdziła. Katt westchnęła i znowu się oparła o klatkę piersiowa swojego samca.
- Ale samochód się uratował. -Dodała z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 7:03 pm

Samiczka uspokojona i zadowolona położyła dłoń na jego piersi, po którą on sięgnął i zamknął ją w swojej dłoni. Spokojnie zaczęłam mu opowiadać o swoim dniu spędzonym na zakupach.Tak zakupy, czyli coś co samice bardzo lubią, t obył dobry pomysł, przynajmniej trzymała się z dala od niebezpiecznych dzielnic..
-Jak to twój dobytek poleciał z dymem. - Cian podniósł się do pozycji półsiedzącej i spojrzał z góry na samicę.- Powiesz mi co się stało z twoim mieszkaniem i dlaczego musiałaś kupować wszystko na nowo? Samcowi przychodziło do głowy milion różnych wyjaśnień, ale czekał cierpliwie co powie mu Kat.
-Samochód się uratował, to co zostało z twojego mieszkania, zgliszcza?
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 7:12 pm

- Najprawdopodobniej ktoś je musiał podpalić. -Powiedziała.
- Kiedy poszłam do siebie nie było tam już nic. Tylko popiół i po nadpalane deski. -Dodała po chwili.
Katara w myślach sobie przypominała jak ono wyglądało kiedy je widziała. Wampirzyca nie raz widziała coś takiego. Odgarnęła włosy.
- Tak samochód się uratował bo był w garażu. -Stwierdziła Katara.
Wampirzyca przewróciła się na brzuch i podparła brodę o dłonie. Katara spojrzała nu niego. Nie chciała by aby się o nią tak martwił. Nic jej się nie stało. Odgarnęła kilka kosmyków włosów z oczu. Uśmiechnęła się do niego lekko.
- Cian nic mi się nie stało. -Zapewniła go. Postanowiła przemilczeć swój błyskawicznie krótki pobyt w Zero Sum. Lepiej aby tego nie wiedział.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 7:54 pm

- W sumie nawet dobrze się złożyło, że mieszkałaś jakiś czas u swojej koleżanki. Przynajmniej nic złego ci się nie stało.
Nie chciał nawet myśleć, że mogłoby się jej coś stać. Nawet jeżeli jej mieszkanie spalił ten przeklęty reduktor, to teraz nie miał już szans wpaść na jej trop. Po za tym ich dom miał doskonałe zabezpieczenia, zadbał o to osobiście. Żaden pieprzony reduktor nie dostanie się do ich domu, wiec dopóki Katara znajduje się w jego obrębie to jest bezpieczna. Gorzej będzie gdy wyjdzie, ale na to też znajdzie się jakiś sposób. Położył się z powrotem obok samicy i czułym gestem rozwichrzył jej włosy.- -Kochanie ty po prostu kochasz kłopoty. – Mruknął do niej.
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia   Nie Lut 27, 2011 8:07 pm

Spojrzała na niego z troską.
- Skarbie. Ja wpadałam nie raz w kłopoty. Różne mniejsze albo większe. Ale to ja zawsze musiałam z kłopotów wyciągać mojego starszego brata Ravena. -Powiedziała patrząc na niego z lekkim uśmiechem.
- Ale teraz już postaram się unikać kłopotów. -Obiecała mu.
- A swoją drogą to przepraszam cie za jego zachowanie. -Dodała.
Katara uśmiechnęła się do niego pokazują szereg białych ząbków i dwa piękne kiełki. Samica poprawiła swoje włosy. Katt podciągnęła się wyżej i go pocałowała. Cały czas się nad nim nachylała a ich nosy się dotykały. Spojrzała mu głęboko w oczy. Znowu go pocałowała i dodała po chwili milczenia.
- Mój ty troskliwy samcze. -Dłonią przejechała po jego włosach.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sypialnia   Pon Lut 28, 2011 3:35 pm

Może i kiedyś wpadała w kłopoty, ale obecnie Cian zamierzał dopilnować, by wszelkie kłopoty trzymały się od niej z daleka. A Raven? No cóż Raven będzie sobie musiał radzić sam, a nie korzystać z jej pomocy, chyba już najwyższy czas na to.
-Nie masz za co przepraszać. – powiedział czule do samicy. – Twój brat jest całkiem zabawny.
Cian nawet polubił swojego przyszłego szwagra. Samiec miał dalekosiężne plany, ale nie chciał jeszcze o nich mówić Kat. Wolał by wszystko przyszło naturalnie i by nie czuła się do czegokolwiek zmuszana. Miał nadzieję, ze pewnego dnia usłyszy magiczne „tak”.
Skupił swoją uwagę na samicy i podciągnął ja na siebie. Rozmyślanie i planowanie odłożył na kiedy indziej.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sypialnia   

Powrót do góry Go down
 
Sypialnia
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Okolice Caldwell :: Tereny Zielone :: • Dom Ciana-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs