Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Kawiarnia Imperium

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aghres

avatar


PisanieTemat: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 04, 2011 6:40 pm

[You must be registered and logged in to see this image.]
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Czw Lut 17, 2011 10:37 pm

Weszli do Obszernej dużej kawiarni, a raczej skromnej restauracji bo menu było tu dosć spore.
Usiadli przy pustym stoliku w samym rogu sali.
Nie było wielu gości a więc nastoletnia kelnerka w dziwnym brokatowym różowym t-shircie podeszła do nich dość szybko. Zując gumę zapytała co podać a Mordh zamówił:
- Dla mnie kawę, dla tej pani coś słodkiego. Jakieś cistko, Tiramisu, chyba tak to się nazywa.
Młoda kelnerka przytaknęła zapisując na karteczce.
- To co chcesz pić? -zapytał.
Pomyślał o tym by gdy Lamiaa trochę wypije użyć swoich zdolnosci by powiedziała mu prawdę. Nie chciał jej męczyć ani robić jej krzywdy, absolutnie. Po prostu wymusi na niej szczerą odpowiedz. Hipnotyzer jeden!


Ostatnio zmieniony przez Mordh dnia Czw Lut 17, 2011 10:52 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Czw Lut 17, 2011 10:50 pm

Usiedli w najdalszym kącie kawiarni. Podeszła do nich kelnerka która wyglądała jak tania podróbka barbie. Aż ja zemdliło
nie miała na żadne słodycze. Popatrzyła na Mordha i powiedziała:
- Sam zjesz to ciastko ja nie chce jeść. A napić się mogę rumu Tak uwielbiała pic rum. Ewentualnie coś wybierz tylko nic słodkiego. Już wystarczająco mnie mdli.- Odpowiedziała nie patrząc mu w oczy.
- Proszę cie cokolwiek powie ci Xhex nie odrzucaj mnie...- Na policzku pojawiła sie łza. Szybko ja otarła żeby samiec nie zauważył.
Nie płakała gdy jej rodzina umierała a płacze przez jakiegoś samca była na siebie wściekła.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Czw Lut 17, 2011 10:58 pm

- Lamioo, niemartw się prosze. Nie podoba mi się że płaczesz. Powinnaś być twardsza. Xhex może wygląda grożnie ale to dobra samica, trzeba tylko ją dobrze poznać. Wiem ze Xhex uważa że możesz chciać być ze mną... nie ukrywajmy, dla portfela i łóżka.
Przesiadł się na krzesło bliżej niej. Złapał ją za rękę.
- Noie płacz proszę. Gdybym myślał ze Xhex zrobi ci coś złego nie pozwoliłbym jej z tobą rozmawiać na osobności. Zrozum, nie chciałem by stała ci się krzywda. Xhex mogła cie postraszyć, to wszystko. Lamio, powiedz coś.
Uśmiechnął się do niej łagodnie. Miał zamiar zaraz ją rozweselić.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Czw Lut 17, 2011 11:25 pm

Och miała serdecznie dość słuchania jaka Xhex jest wspaniała.
- Nie chce być z tobą dla pieniędzy. Lubię swoja niezależność. Co do łóżka jeżeli chcesz wogole nie musimy się dotykać.- zabrała rękę była wściekła. Jak mógł tak o mnie pomyśleć.
- Xhex nic mi nie zrobiła po prostu mnie przytrzymała a to nic złego. Nie bój sie nie jestem taka delikatna i krucha jakie wyglądam. Mam twardy tyłek bo często dostawałam kopniaki od życia.- Mówiła trochę za głośno ale była wzburzona.
-Chcesz czasu mam go mnóstwo... Proszę bardzo.
Gdy zobaczyła jego uśmiech trochę złagodniała. Było jej głupio.
-Przepraszam ze stwarzam ci tyle kłopotów - Wyszeptała
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Czw Lut 17, 2011 11:43 pm

- Ona się o mnie poprostu martwi, przepraszam ja ciebie. To przezemnie. Xhex martwi się że możesz być taka jak ...Katara.
- Ja trochę zbyt szybko ..eh... zakochałem sie w Katt i żle się to dla mnie skończyło. Sama widzialaś. Chyba o to jej chodzi. I boi się o mnie że ty też ...mozesz mnie zranic. . Xhex twierdzi że nie powinienem topić smutków w ramionach innej. Przepraszam cie za nią. Niedopuszcze by coś ci się stało.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Czw Lut 17, 2011 11:57 pm

- Ale ja nie jestem taka jak Katara. Ja cie nie zranię zresztą o czym ja mowie sam powiedziałeś ze jest mała szansa bysmy kiedykolwiek byli razem. I tak cie kocham i kochać cie będę już zawsze...
- Ja tez się o ciebie martwię. To ja nie jestem wystarczająco dobra dla ciebie i moze Xhex ma racje chroniąc cie przedemną. -Powiedziała. Ukrywając twarz w dłoniach miała dość wszystkiego.
- Nie panuje nad sobą przy tobie.. proszę przytul mnie.. - Wyszeptała.
Gdy samiec wziął ja w ramiona powiedziała:
- Byłam nie mila dla Xhex jestem zazdrosna i zaborcza. Chciałam zrobić dobrze wrażenie a zamiast tego się tylko znienawidziłyśmy. Wybacz - Spojrzała w jego hipnotyzujące oczy i jak by świat się zatrzymał/
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 12:10 am

Nieógłby jej nie przytulić. Przecież to wszystko przez niego.
- Rozumiem, nie musisz się tłumaczyć. Wszyscy tacy jesteśmy, zaborczy i zaddrośni. Zarówno ty i ja no i Xhex. Pewnie każde z nas ma ciężki charakter dlategoteż cięzko będzie nam się dogadać. A teraz uśmiechnij się już. Obiecuje ze nic ci się przy niej niestanie.
- Niemartw się już tez. Bardzo chciałbym się zakochać ale sam wolę być ostrożny. Już... jakiś mam uraz.

Czuł się lepiejj wiedząc że mogą sobie szystko wyjaśnić.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 12:18 am

- Dziękuję za wszystko i za nadzieje. -Pocałowała go namiętnie.
- Masz cos dzis do roboty czy chcesz spedzic ten czas ze mna? - Zapytała.
Nie chciała sie z nim kochać po prostu chciała przy nim być
- Jeżeli nie chcesz to wystarczy powiedzieć. nie zmuszaj sie do niczego - Uśmiechnęła się promieniście.
Ulżyło jej ze jest wobec niego szczera. Tak powinno byc zawsze.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 12:43 am

- Mogę wracać do Zerosum... ale nie chce... . Za dużo czasu tam spędzam. Muszę cię jeszcze odstawić do domu.
- Mam ochotę na film.
Kelnerka przyniosła właśnie ich zamówienie. Cóż, trochę długo to trwało.
Uśmiechnął się raz jeszcze.
- To chcesz to ciastko? -zaśmiał się.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 10:12 am

Samica przyglądała sie samcowi. Jego uśmiech od razu poprawiał jej nastrój.
Pomysł z filmem może być fajny.
W końcu zjawiła się kelnerka z zamówieniem. Strasznie długo to trwało.
- Dobra a na jaki film masz ochotę? -Zapytała uśmiechając się.
- A co do ciastka to zjedzmy je na pół. Nie musisz tez mnie odprowadzać. Jakoś do tej pory dawałam sobie sama rade. Nie żeby mi to nie sprawiało radości po prostu nie musisz...- patrzyła na jego zagadkowa minę.
Nie chciała go zmuszać. Samiec był zrelaksowany lubiła gdy taki jest.
- To gdzie idziemy? - Zapytała z błyskiem w oczach. Była szczęśliwa. Kochała go i nawet Xhex jej nie zniechęci.
- Chciałabym ci dać słowo ze nie będę cie więcej zachęcać do sexu. Dopóki sie do mnie nie przekonasz.. Oczywiście gdy tylko będziesz tego chciał to ja jestem chętna. Tylko chce ci udowodnić ze zależy mi na tobie...-Lekko się zaczęła jąkać. Zastanawiała sie jak tego dokona. Ale to był już jej problem. Uśmiechnęła się promieniście.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 12:51 pm

- Niewiem na jaki film, eh chce po prostu posiedzieć i pooglądać film.
Komedie która tak bardzo różni się od rzeczywistości.
Eh. Seks, seks, seks. Patrzył na nią podejrzliwie. Samica zdawała się mieć z tym problem, zupełnie tak jak on. Zauważał prawie każdą chwilę kiedy miała na to ochotę.
- Nie samym seksem sie żyje. Dla mnie robi się już to powoli nudne. -zaśmiał się krótko.
Przez chwilę zastanawiał się nad kinem. Ale ze wzgląd na wcześniejszy temat rozmowy ciemna sala gdzie nikt nic nie widzi zkojarzyła mu się z tym co mógłby robić pod osłoną ciemności.
- Pogadamy o tym póżniej. teraz chodżmy. wystarczy mi że pójdziemy do ciebie. Mam nadzieję że pozwolisz mi zostać do świtu i moze coś ugotujesz??? -zapytał na zbyt śmiało. Zauważył że to może być trochę nie Fer ale.... chrzanić to. Ostatnimi czasy bywał bardzo szmęczony.
Przedzielił ciastko na pół małym nożykiem i od razu swoją połowę wsadził sobie do ust, w całości. przeżuwał ze smakiem. Patrzył na nią w półuśmiechu jedząc izagrał teatralnie :wywracając oczami głaskał się po brzuchu. Chciał sobie zażartować.
Zaśmiała się. Gdy zjadł już te ciastko odezwał się.
- Zjedz proszę, to naprawde dobre ciastko. -powiedział przekonującym głosem. Jego tęczówki zaświeciły się żywiej gdy się uśmiechał. Miał między zębami kawałek ciasta.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 4:34 pm

Samica wyczuła jego lekkie podniecenie. ku jej zaskoczeniu zdołała stłumić swoje.
- Masz racje nie samym sexem chociaż nie powiem jest to przyjemny aspekt życia. W dodatku jak ma się tak dobrego kochanka jak ty - Mrugnęła i zaczęła się śmiać. jej życie seksualne było jedna porażką rzadko doznawała spełnienia. A przy nim było zupełnie inaczej.
- Moje mieszkanie jest zawsze dla ciebie otwarte. Nawet nie musisz się zapowiadać z wizyta. A co chciałbyś zjeść bo nie wiem czy mam w domu konkretne produkty. -Obserwowała jak samiec je swój kawałek ciastka i zaczyna się wygłupiać.
Taki duży i groźnie wyglądający samiec a taki zabawny Zaczęła się śmiać jak mała dziewczynka aż policzki zaczęły ją pobolewać.
Miedzy jego zębami utkwiły resztki ciasta. co jeszcze bardziej ja rozbawiło gdy się do niej uśmiechnął.
- Zjem ale robię to tylko dla ciebie ale zanim to zrobię muszę ci coś powiedzieć. tylko proszę nie denerwuj się wiesz to trudny temat.- Zrobiła grobowa minę.
- Masz ciasto miedzy zębami- Powiedziała ponurym głosem i wybuchnęła niepohamowanym śmiechem.
Dawno tak dobrze się nie czuła. Szykowała się zabawna noc.
Wyjęła portfel samiec złapał ja za rękę ale się wyrwała.
- Ty płaciłeś w restauracji ja tutaj i jesteśmy kwita.- Włożyła banknoty do menu i wstała.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 4:50 pm

Mordh uśmiechał się jeszcze szerzej a po chwili zaczął językiem poszukiwać tego kawałka torciku.
Gdy chciała zapłacić dał za wygraną.
Westchnął.
- No dobrze. Ale w moim towarzystwie nie chcę być kiedykolwiek za coś płaciła.
- Może przed pójściem do ciebie skoczymy po zakupy byłąś miała pełną lodówkę? -zapytał. Nie chciał jej przecież objadać. Nie chciał też by samotnie chodziła po sklepach o tej porze gdy jest tak niebezpiecznie.
Był troskliwy.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 7:40 pm

Samica patrzyła jak Mordh zlizuje resztki ciasta ze swoich zębów. W jej wyobraźni widziała coś zupełnie innego.
Poczuła jak jej krocze pulsuje i robi się mokra. O nie obiecałam mu przecież . Pewnie samiec i tak wyczuł jej podniecenie.
- A ja nie chce by to wyglądało jakbym była twoja utrzymanką... Mówiłam ci ze cenie sobie swoja niezależność finansową.- Odpowiedziała starając sie na niego nie patrzeć.
Jak ja wytrzymam przy nim choćby bez pieszczot? niema takiej możliwości Powiedziała do siebie zrezygnowana.
- Dobrze chodźmy na zakupy. -odpowiedziała i pogłaskała go po twarzy. Jaki on troskliwy po prostu idealny
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 8:11 pm

- Jesteś samicą, damą. Przychodzisz gdzieś ze mną i według starego zwyczaju to ja powinienem być tym który gdzieś cię zaprasza więc ja też będę płacił za wszystko co robimy. Czy ci się to podoba czy nie. Jeśl;li nie chcesz możemy nigdzie nie wuchodzić, wtedy nie będziesz mieć problemu. -postawił sprawę jasno. Jego ton był poważny jednak niezbyt władczy. To był fakt i tego samiec chciał się trzymać.
Wstał. Podał jej rękę. Samica zapłaciła uparcie ale ostatni i jedyny raz w jego towarzystwie.
- Uwierz mi Lamioo, kiedy ma się do utrzymania wielki dom, służbę, matkę, siostrę oraz mieszkanie w apartamentowcu niezwraca się uwagi na to ile się wydaje. To na prawde nieistotne. -przyznał.

Szli do wyjścia.
Powrót do góry Go down
Lamia

avatar

Partner : Mordh

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 8:27 pm

Lamia powoli przytaknęła. Niech mu będzie.
- Dobrze Mordh rozumiem ale wiedz ze przez ostanie prawie pół wieku odzwyczaiłam się od bycia damą. Więc nie bądź zły. Nie chce być twoim kolejnym wydatkiem. Wiesz co mam na myśli. - Jej ton głosu wskazywał na to ze nie chce sie z nim kłócić.
Czuła się jak dziki stwór wypuszczony na pałacowe salony. Odwykła od tego takiego życia.
Zaczęła się zastanawiać co jej rodzice by powiedzieli na to kim teraz jest. Nieokrzesana dzikuska albo coś takiego.
Poczuła dobrze znaną tęsknotę za domem...
Wzięła jego rękę i skierowali się do wyjścia.

//Johnson Street
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    Pią Lut 18, 2011 8:56 pm

Wyszli z kawiarni.

/ johnson Street //
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarnia Imperium    

Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia Imperium
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Centrum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com