Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Wesołe Miasteczko

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Jonny

avatar

Partner : brak,

PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Nie Mar 06, 2011 8:59 pm

-Ooo! Rollercoaster! -zakrzyknal Jonny.- Na takim to jeszcze nie jechalem. Zgaduje, ze nie musze sie dwa razy pytac czy jedziesz Angie? -zasmial sie. I odgarnal grzywke wpadajaca mu do oczu. Nabral w pluca gleboko powietrza. Choc moglo to byc zludne uczucie, wydawalo mu sie, ze opuszczenie domu i przybycie tutaj bylo jednak dobra decyzja.
-Tak, moj ojciec pochodzi z Irlandii, ale gdy mielem 24lata przeprowadzilismy sie do Anglii. Od tego czasu zachcialo mi sie przygod i nie moge usiedziec w miejscu. -podniosl glowe przygladajac sie lekko zachmurzonemu niebu.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Nie Mar 06, 2011 9:08 pm

- No masz oczywiście że jadę. -Powiedziała zadowolona.
- Chodzi tam jest kolejka. -Zawołała i poszła w tamtą stronę.
Po chwili oboje tam doszli. Angel stanęła w kolejce. Samica odgarnęła włosy. Uśmiechnęła się. Klika minut później miała dwa bilety na kolejkę.
- Będzie zabawa. -Powiedziała ucieszona. Angel razem z Jonnem wsiadła do wagonika i zaczęli czekać aż ludzie z obsługi przyjdą i założą im pasy bezpieczeństwa. Kiedy wszyscy byli zabezpieczeni Kolejka szarpnęła do przodu i na razie powoli ruszyła pod dość stromą górkę. Wampirzyca z zaciekawieniem rozejrzała się. Był całkiem niezły widok.
Powrót do góry Go down
Jonny

avatar

Partner : brak,

PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Nie Mar 06, 2011 9:14 pm

Gdy wsiadal na kolejke poczul jak serce zaczyna mu mocniej bic. Z zadowoleniem poczul adrenaline pulsujaca w jego zylach. To byl jeden z tych momentow kiedy czul, ze zyje. Z zaciekawieniem spojrzal na dziewczyne i zauwazyl, ze jest rownie podekscytowana jak on.
-No to zobaczymy kto jest wiekszy twardziel. -rzucil do niej z usmiechem gdy kolejka wspinala sie pod gore. Z szeroko otwartymi oczami spogladal to w dol na iskrzace sie pod nimi swiatla miasta to w gore prubujac dojrzec gwiazdy poprzez oslone chmur.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Pon Mar 07, 2011 3:54 pm

- Dobra tylko nie piszcz. -Powiedziała wesoło. Widok był naprawdę imponujące. Widać było stąd sporą części miasta. Angel złapała się metalowej barierki i czkała na ten moment.. Moment który uderzył w nią jak fala. Kiedy kolejka runęła w duł Angel powstrzymała się aby nie krzyknąć. Nie no ona na mięczaka nie wyjdzie. Jej blond włosy rozwiały się na boki kiedy kolejka zaczęła nabierać prędkości. Potem kiedy jechała już szybko i na zakrętach rzucało trochę na boki nastąpił kolejny moment wyczekiwany przez Angel. Kolejka zaczęła jechać do góry nogami. Jakieś małolaty z wagonika stylu krzyczały w niebo głosy. Samiczka musiała przyznać ze ta kolejka był jedną z niewielu które faktycznie pokazywały cały urok takiej jazdy. Spojrzała na Jonnego. Dosłownie czekała tylko aż chłopak krzyknie. Jednak nic. Uśmiechnęła się do niego. Ukazując swoje piękne ząbki i lekko wydłużone kły. Dopiero po chwili się skapnęła że na skutek adrenaliny pokazały się. Cholera... przemknęło jej przez myśl. Miała nadzieję że chłopak nie zauważył. Powoli zbliżali się do końca przejażdżki.
Powrót do góry Go down
Jonny

avatar

Partner : brak,

PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Pon Mar 07, 2011 4:48 pm

Oczy chlopaka byly rozszerzone radosnie jak u dziecka, ktore wlasnie dostalo wymarzony prezent. Usta mial jednak mocno zacisniete robiac wszystko by nie wydac z siebie zadnego dzwieku. Co chwila spogladal na siedzaca obok Angie by upewnic sie jak ona znosi ta jazde. Wtedy tez zobaczyl jej kly...
Akurat w tym momencie kolejka zrobila zakret o sto oseimdziesiat stopni i z kieszeni plaszcza wypadl mu Ipod. Odruchowo wyciagnal ku niemu dlon z predkoscia na jaka nie bylo stac zadnego czlowieka. Wsadzil swa zdobycz do kieszeni i usmiechnal sie niemrawo.
-No coz... Witamy na drugiej stronie. -tymczasem kolejka skonczyla swoja szalona trase i zaczela chamowac.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Pon Mar 07, 2011 5:05 pm

Angel wypuściła ze świstem powietrze z płuc. Nie no udało się.
- Chyba mamy remis. -Powiedziała wesoło. Kiedy jakiś gościu z obsługi podpinał ich z plątaniny pasów bezpieczeństwa Angel wyszła z wagonika. Z zaskoczeniem odkryła ze nogi ma jak z waty i że się trzęsą jak liść na wietrze. He he to była jazda. No i proszę jaka niespodzianka. Jaki to też świat jest mały. Wampira już nawet w wesołym miasteczku można spotkać. Nie no spoko. Angel związała gumką włosy aby nie opadały jej na roześmiane oczy.
- A no witamy witamy. -Powiedziała po chwili.
- Jaki ten świat jest mały... -Stwierdziła rozbawiona.
Powrót do góry Go down
Jonny

avatar

Partner : brak,

PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Pon Mar 07, 2011 5:30 pm

-Calkiem malutki... -przyznal jej racje wychodzac z wagoniku i kiwajac lekko glowa. Przez chwile podazal za nia zamyslony. -Zanim wyrobisz sobie o mnie jakies zdanie od razu przyznam, ze jestem polkrwii. Niektorzy, nie zbyt cenia sobie takich znajomych. - jego twarz wykrzywil sluszny grymas. No coz takim jak on, nie zawsze wszystko idzie na reke.
Jednak czarne mysli nie zostawaly z nim na dlugo, jakby nie bylo jego poczatek w Caldwell byl niezly.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Pon Mar 07, 2011 5:44 pm

Angel uśmiechnęła się do niego.
- Spoko mnie to tam nie przeszkadza. Pochodzenia ani rodziny się nie wybiera. -Stwierdziła. Kto jak kto ale Angelica była tolerancyjna osobą. A czemu a no z bardzo prostej przyczyny. Sama się różniła od wszystkich. Ale o tym potem. Dziewczyna przystanęła się i rozejrzała się po wesołym miasteczku. Co by tu teraz zaliczyć. Strzelnica.. Karuzela.. Hymn dużo całkiem niezłych atrakcji. No ale najpierw trzeba zaliczyć... Bandżi ! Tak to może być coś. Na tym jeszcze Angel nie była.
- Dobra na kolejce nikt z nas nie krzyknął. Trzeba to zmienić. -Powiedziała radośnie.
- Co powiesz na Bandżi? -Zapytała z błyskiem w oczach.
Powrót do góry Go down
Jonny

avatar

Partner : brak,

PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Pon Mar 07, 2011 5:52 pm

Usmiechnal sie szerzej wiedzac, ze dziewczyna go akceptuje.
-Banji..? -chlopak zastanowil sie chwile. Sam nigdy tego nie probowal, wiec moglo byc ciekawie. Jednak zdawal sobie sprawe, ze dawalo by to wieksze szanse dla Angel. - No dobra!
Ruszyl pewnym krokiem w strone kasy.
-A ty od zawsze mieszkasz w Caldwell? -zagadnal.
Powrót do góry Go down
Angelica

avatar


PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Pon Mar 07, 2011 7:18 pm

- Nie przeprowadziłam się tutaj kilka miesięcy temu. -Odpowiedziała z uśmiechem. Angelica stanęła w kolejkę. Po kilku minutach udało im się dostać bilety. Wjechali wy ciągnikiem na górę. Angelica spojrzała na dół.
- Wysoko. -Stwierdziła cofając się o krok. Oj tak będzie adrenalina. Kolejka przy tym to była przejażdżka na rowerze. To będzie dopiero coś. Angel zaczęła zakładać na siebie zabezpieczenia. Kiedy było już wszystko zorganizowane samica podeszła do krawędzi. Nogi jej się zaczęły same trząść a oddech przyspieszył. Stanęła na krawędzi podestu.
- Do zobaczenia na dole. -Powiedziała do Jonnego i skoczyła. Leciała w dół. Nie wytrzymała i krzyknęła kiedy była już prawie nad ziemią. No dobra to było naprawdę coś. Kiedy stała już na chwiejnych nogach spojrzała w górę no było wysoko. Kiedy po chwili była już uwolniona od zabezpieczeń spojrzała do góry i odsunęła się czekając na chłopaka który szykował się do skoku. Kiedy chłopak zeskoczył i już stał na ziemi. Dziewczyna się do niego uśmiechnęła. Angel spojrzała na niebo. Było zachmurzone. Zaczął kropić deszcz. Di Angelo uśmiechnęła się i powiedziała.
- Miło cie było poznać Jonny. Mam nadzieje że się jeszcze spotkamy. -Dodała. Dziewczyna zaczęła szukać czegoś w torbie i wyjęła z niej karteczkę. Zapisała coś na niej i dała wampirowi.
- Trzymaj gdybyśmy na siebie nie wpadli. -Dodała. Posłała mu jeszcze jeden uśmiech po czym pobiegła do wyjścia z luna parku. Kiedy była w miejscu gdzie nikt nie mógłby jej nikt zobaczyć po czym zdematerializowała się w bliżej nie określonym miejscu.

z/t
Powrót do góry Go down
Jonny

avatar

Partner : brak,

PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   Wto Mar 08, 2011 1:10 pm

Chlopak przystanal na krawedzi i jeszcze raz sprawdzil czy pasy sa dobrze zapiete. Co prawda nawet gdyby spadl pewnie by przezyl dzieki specjalnym zdolnoscia swojej rasy, ale dluga rehabilitacja nie byla szczytem jego marzen. Jeszcze raz spojrzal w dol i skoczyl w slady Angel.
Spadajac w dol usmiechnal sie do siebie czujac na twarzy mocne podmuchy wiatru. W takich momentach Jon czul sie wolny. Co jeszcze przyjemniejsze adrenalina pulsowala przez zyly.
Zanim zdarzyl nacieszyc sie lotem dotarl juz na ziemie. W chwilie pozniej stal juz obok Angel dyszac lekko.
-Aaaa. -zdazyl powiedziec, zanim dziewczyna odeszla. Lekko zszokowany stal tam jeszcze chwile z papierem w dloni, ale deszcz zaczynal padac co raz mocniej.
Jonny postawil kolniez plaszcza i poszedl przed siebie. Wesole miasteczko nie bylo juz frajda.

z/t
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wesołe Miasteczko   

Powrót do góry Go down
 
Wesołe Miasteczko
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» Batman, Jocker, Wesołe Miasteczko, taaak, "wesołe" Wesołe Miasteczko...

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Centrum-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog