Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG

Bractwo Czarnego Sztyletu
 
IndeksIndeks  PortalPortal  Partnerzy  FAQFAQ  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Sypialnia Gościnna

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Sypialnia Gościnna   Wto Sty 11, 2011 6:47 pm

Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia Gościnna   Sro Sty 12, 2011 2:25 pm

//Jadalnia/Mordh i Katara//

Mordh zaprowadził ją do sypialni. Kiedy otworzył przed nią drzwi ukazała jej się piękna sypialnia. Wszystko było takie szykowne i elegancje. W porównaniu z nowoczesną sypialnią Katt to była istna sypialnia księżniczki. Weszła do środka. Rozejrzała się odruchowo po tym co znajdowało się wewnątrz. Jej uwagę przykuła piękna kryształowa lampa i żyrandol. Podeszła do łóżka i usiadła na nim z uśmiechem.
- Bardzo tu ładnie. -Stwierdziła z uśmiechem. Spojrzała na Mordha który wciąż stał.
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia Gościnna   Czw Sty 13, 2011 1:30 pm

Mordh stał obserwując jak jego gość rozgląda się po pokoju. Był to naładniejszy z pokoji goscinnych a jest ich...kilka.
- Łóżko jest bardzo wygodne, w komodzie znajdziesz nowy szlafrok, nową szczoteczke do zębów i ciepłe kapcie. -poinformował nie spuszczając z niej wzroku.
- Gdybyś czegoś potrzebowała... to dzwoń po psańca, wystarczy że wciśniesz 1 na telefonie i połączą cię z kuchnią. W razie czego będę u siebie. Mój pokój jest na końcu korytarza ...fioletowe drzwi...jakby co.



Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia Gościnna   Czw Sty 13, 2011 5:31 pm

O tak na pewno nie omieszkam do ciebie zajrzeć. Pomyślała Katt.
Wampirzyca odgarnęła włosy. Uśmiechnęła się do Mordha. Teraz kiedy siedziała na miękkim łóżku ogarnęła ją nagle cholerna ochota na spanie. Jednak bała się zasnąć. Obawiała się że znowu przyśni jej się reduktor. Może i na jawie się go nie bała. Sprawiała wrażenie twardej i silnej. jednak w środku czuła straszny lęk przed tym co ja spotkało. Odgoniła jak na razie od siebie te myśli. Wstała i podeszła do samca. Pocałowała do i szepnęła jeszcze raz.
- Dziękuje..
Powrót do góry Go down
Mordh

avatar

Partner : Lamia

PisanieTemat: Re: Sypialnia Gościnna   Czw Sty 13, 2011 6:12 pm

Mordh objął ją instynktownie. Chęć opiekowania się samicą przemawiała przez niego. Wiedział że to co przeżyła musiało być straszne.
- Miałaś szczęście że napiłem się twojej krwi. Dzięki temu mogłem cię odnaleźć. -odpowiedział.
Musnął ją dłonią po policzku i pocałował ją w rękę.
- Odpocznij teraz, jeśli coś będzie nie tak... po prostu zadzwoń lub przyjdź. -dodał kierujac się do drzwi.
- Spij dobrze Katt.
Wyszedł zamykając za sobą drzwi.

// Sypialnia Mordha //
Powrót do góry Go down
Katara

avatar

Partner : Cian

PisanieTemat: Re: Sypialnia Gościnna   Czw Sty 13, 2011 6:28 pm

Katt pożegnała go uśmiechem. Kiedy samiec zniknął na dziwami wampirzyca położyła się na łóżku. Odgarnęła włosy. Leżała tak chwilę patrząc w sufit. Po chwili jednak wstała. Zdjęła z siebie ciuchy. Była tylko w bluzce na ramiączkach i w bokserkach. Podeszła do okna. Było jeszcze ciemno. Musiała sprawdzić czy nie ma tam może reduktora. Tak może i była silna fizycznie ale psychicznie była słaba. Kiedy była pewna ze nie ma tam nikogo wróciła do łóżka. Położyła się w miękkiej pościeli. Zamknęła oczy i zaczęła rozmyślać.
Mordh jest dla mnie taki dobry. Jest kochany. Jednak czy ja do niego nie czuje tylko przyjaźni? A ten Cian..? Widziałam go tylko raz a nie mogę zapomnieć o nim? Ten jego uśmiech. To jego słodkie jąkanie. I ten smutek i zawiedzenie kiedy zobaczył Mordha. Ech... Chciała bym go zobaczyć jeszcze raz. Porozmawiać z nim...
Po pewnym czasie zasnęła.

*Po 3 godzinach.*

Katara przewracała się z boku na bok. Cały czas miała przed oczami białą twarz reduktora. Kilka razy budziła się zlana potem. Jednak za każdym razem powracała do krainy koszmarów. Widziała jak reduktor na powrót się nad nią znęca. Wampirzyca jęczała i mamrotała coś niezrozumiałego. W końcu nie wytrzymała. Wstała i podeszła do okna. Księżyc oświetlił jej bladą twarz. Musiała się kolejny raz upewnić czy nikogo tam nie ma. Po 10 minutach takiego stania położyła się.
Katt wyluzuj jesteś bezpieczna. On tu nie trafi. Na pewno już o tobie zapomniał. Znalazł sobie inna ofiarę. Tu jestem bezpieczna Mordh nie da mi zrobić krzywdy. Na pewno. Poza tym nie uda mu się dostać do tego domu. Są to przecież Psańcy oni na pewno go zauważą.
Wampirzyca próbowała się uspokoić. Jednak z każdym słowem otuch jaki kierowała do siebie w myśli czuła większy niepokój. Pamiętała jak w dzieciństwie to Raven jej brat zawsze pomagał jej się uspokoić. A teraz jej brata nie było. Znowu gdzieś zniknął. Może to i dobrze reduktor do niego nie dotrze. Nagle coś stuknęło za oknem. Samica zeskoczyła z łóżka i stanęła pod ścianą. Serce waliło jej jak młotem w kowadło. Odruchowo chciała sięgnąć po sztylet który zawsze nosiła w bucie. Jednak zorientowała się ze jej broń została u reduktora. Katt wzięła się na odwagę i podeszła powoli do okna. Wyjrzała ostrożnie. Okazało się że to tylko gałęzie drzewa stukają w szybę. Odetchnęła. Jednak nie mogła wytrzymać sama. Pomyślała ze uda się do Mordha. Tak przy nim na pewno będzie czuła się bezpiecznie. Ruszyła do drzwi za którymi znikneła.

z/t Pokój Mordha.

Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sypialnia Gościnna   

Powrót do góry Go down
 
Sypialnia Gościnna
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Bractwo Czarnego Sztyletu Forum PBF - RPG  :: Miasto :: Caldwell :: • Dzielnice Mieszkalne :: Dom rodzinny Belli i Mordha-
Skocz do:  
Free forum | Games | Action | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog